Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Lider 4 grupy III ligi z kolejnym zwycięstwem. NKP Podhale Nowy Targ śrubuje swój rekord (Wideo)

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-05-2019 10:00
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Lider 4 grupy III ligi z kolejnym zwycięstwem. NKP Podhale Nowy Targ śrubuje swój rekord (Wideo)

NKP Podhale Nowy Targ nie zatrzymuje się w swoim marszu po spełnienie marzeń. W pierwszomajowej kolejce rozgrywek lider odprawił z kwitkiem Wisłę Puławy, wygrywając 2:0.

O relację ze spotkania poprosiliśmy, co już stało się tradycją, niezawodnego kierownika NKP, Arkadiusza Marczyka.

- Ułożyliśmy sobie mecz idealnie, gdyż już w 39 sekundzie wynik otworzył nasz snajper Artur Pląskowski. Myślę, że taki obrót sprawy zaskoczył rywala i szybko pokrzyżował mu przygotowany na te spotkanie plan. Pierwsza połowa upłynęła na wzajemnych próbach "ugryzienia" rywala - z naszej strony bardzo blisko tego był Jarek Potoniec minimalnie mylący się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Wisły. Jednak co się odwlecze to nie uciecze - pod koniec pierwszej części gry Pląskowski w zamieszaniu w polu karnym ponownie był bezlitosny dla błędów obrony Puław. Na przerwę schodziliśmy w dobrych humorach, trenerzy wymienili tylko kilka uwag z zespołem, który nie mógł się już doczekać drugiej części spotkania.

Zawodnicy Wisły lepiej sobie radzili po przerwie, ale nie na tyle skutecznie aby móc zmienić wynik na swoją korzyść. Pragnę zwrócić uwagę na kolejne zerowe konto naszej obrony i bramkarza Mateusza Szukały oraz powrót do zespołu Wojtka Kobylarczyka, który nadawał wysoką jakość naszym atakom. Myślę, że warto też wspomnieć o naprawdę świetnej postawie trójki sędziowskiej w tym meczu. Reasumując, mamy świadomość, że każdy zespół jest teraz podwójnie zmotywowany by być tym, który urwie punkty liderowi, ale znamy swoje atuty i cały czas pracujemy nad sobą.

Spokój z jakim pracuje nowotarski klub jest godny podkreślenia. Każdy z zawodników zdaje sobie sprawę z wielkiej szansy otwierającej się przed NKP. Nastroje jednak są w odpowiedni sposób tonowane, jak podkreślał niejednokrotnie w rozmowie ze mną  Arkadiusz Marczyk. 

Z krótkiej, pomeczowej wypowiedzi szkoleniowca lidera III ligi, Dariusza Mrózka, również przebija rozwaga. Trener, jak to się mówi w piłkarskim żargonie "nie podpala się".

- Słowa uznania za walkę i zaangażowanie. Idealnie mecz się rozpoczął. Dopisujemy trzy punkty i przygotowujemy się do kolejnego trudnego meczu - krótko skomentował mecz.

NKP Podhale Nowy Targ – Wisła Puławy 2:0 (2:0)
1:0 Pląskowski 1
2:0 Pląskowski 45
NKP Podhale: Szukała – Barbus, Bedronka, Baran, Tonia (14 Drobnak), Mianowany, Dynarek, Potoniec (90+2 Mączka), Mizia (56 Hruszka), Pląskowski, Palonek (56 Kobylarczyk). 
Wisła: Kurek – Barański, Pielach, Skałecki, Stanisławski, Litwiniuk, Poznański, Zuber (77 Szczotka), Kacprzycki, Zmorzyński, Popiołek (68 Kobiałka).

Po 27 kolejkach rozgrywek NKP Podhale prowadzi w tabeli z przewagą trzech punktów nad Stalą Rzeszów i siedmiu nad Motorem Lublin.

Zdjęcie:  Michał Adamowski www.sportowepodhale.pl

TAGI

Inne artykuły