Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Trener Sokoła Sieniawa o pracy sędziów podczas półfinału Pucharu Polski na szczeblu regionalnym: Boli mnie, że ktoś nie pozwala nam równo rywalizować na boisku z tak dobrą drużyną, jaką jest Stal Rzeszów | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Trener Sokoła Sieniawa o pracy sędziów podczas półfinału Pucharu Polski na szczeblu regionalnym: Boli mnie, że ktoś nie pozwala nam równo rywalizować na boisku z tak dobrą drużyną, jaką jest Stal Rzeszów

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-05-2019 19:10
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Trener Sokoła Sieniawa o pracy sędziów podczas półfinału Pucharu Polski na szczeblu regionalnym: Boli mnie, że ktoś nie pozwala nam równo rywalizować na boisku z tak dobrą drużyną, jaką jest Stal Rzeszów

Po meczu Regionalnego Pucharu Polski, w którym Stal Rzeszów pokonała 3:0 Sokoła Sieniawa, bardzo krytycznie o pracy głównego arbitra wypowiedział się Szymon Szydełko, trener Sokoła Sieniawa.

Faworyzowany zespół Stali Rzeszów udowodnił swoją przewagę, odnosząc wysokie zwycięstwo 3:0. Po meczu jednak, po raz kolejny w ciągu kilku dni zespół grający przeciwko drużynie z Rzeszowa, miał ogromne pretensje co do pracy sędziów. W bardzo krytycznych słowach wypowiedział się na konferencji pomeczowej opiekun Sokoła, Szymon Szydełko.

- Zacznę od gratulacji dla drużyny Stali. Ze swojej strony powiem jeszcze, że sędzia się skompromitował prowadząc w ten sposób zawody i uważam, że robił wszystko, abyśmy nie złapali jakiegokolwiek kontaktu w tym meczu. Nie ukrywam, że w pierwszej połowie to Stal Rzeszów była lepszą drużyną, ale w drugiej połowie pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, stworzyliśmy sobie bardzo dużo sytuacji. Były również trzy problematyczne sytuacje, po których w innych przypadkach byłyby odgwizdane rzuty karne, a w dwóch to już na pewno. Mam ogromny niedosyt, bo bardzo ciężko pracujemy i moi zawodnicy robią wszystko, aby równać do tych najlepszych w tej lidze. Boli mnie, że ktoś nie pozwala nam równo rywalizować na boisku z tak dobrą drużyną, jaką jest Stal Rzeszów- powiedział trener zespołu z Sieniawy.

Spotkanie, w krótkiej wypowiedzi, podsumował również szkoleniowiec Stali, Janusz Niedźwiedź.

- Dziękuję za gratulacje. Ja powiem bardzo krótko - celem na ten mecz był awans, osiągnęliśmy to i zamykamy temat pucharu. Mamy teraz mecz ligowy w Chełmie i tylko na tym się skupiamy. Liżemy rany, bo kilku zawodników wygląda jak bokserzy po walce, i to pokazuje, że było to dla nas trudne spotkanie. Musimy się jak najszybciej zregenerować i przystąpić w sobotę do kolejnego boju, który będzie na pewno trudny i na to musimy być przygotowani od samego początku.

TAGI

Inne artykuły