Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. NKP Podhale Nowy Targ z kolejną wygraną. Kierownik drużyny Arkadiusz Marczyk: Na finał ligi do Rzeszowa pojedziemy z silną wolą wyrwania faworytowi punktów

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-06-2019 9:56
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. NKP Podhale Nowy Targ z kolejną wygraną. Kierownik drużyny Arkadiusz Marczyk: Na finał ligi do Rzeszowa pojedziemy z silną wolą wyrwania faworytowi punktów

Podhale na własnym stadionie pokonało 2:0 KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Tym samym piłkarze z Nowego Targu utrzymali trzypunktową przewagę nad Stalą Rzeszów. 

Przed meczem sztab szkoleniowy NKP Podhale spodziewał się trudnego pojedynku, co się sprawdziło na murawie. Cel był jeden- zdobycie trzech punktów, a tym samym utrzymanie trzypunktowej przewagi nad wiceliderem rzeszowską Stalą. Plan wykonany został w 100 procentach i za tydzień zawodnicy z Nowego Targu pojadą do Rzeszowa ze świadomością, że nawet remis da im upragniony awans do 2 ligi. Po sobotnim meczu tradycyjnie wypowiedzi udzielił mi Arkadiusz Marczyk, kierownik Podhala.

- Cieszy nas wysoka forma zespołu. Rozstrzelał się młodziutki Tomek Palonek (bramki kolejno z Motorem i KSZO ), który coraz wyraźniej zaznacza swoją pozycję w drużynie. Bardzo pewna gra środkowych formacji oraz defensywy z Mateuszem Szukałą na czele sprawia, że na finał ligi do Rzeszowa jedziemy z silną wolą wyrwania faworytowi punktów. Aby tego dokonać udajemy się w podróż już w czwartek chcąc spokojnie wejść w rytm przedmeczowy i gruntownie zapoznać się z murawą stadionu miejskiego. 

- Oczywiście sztab przygotowuje także pewne specjalne rozwiązania na to ostatnie spotkanie. Liczymy mocno na wsparcie wybierających się na ten mecz naszych kibiców oraz osób które w tym dniu dobrze nam życzą w walce o 3 punkty. Ostatnio wiele pisało się o wątpliwej pracy sędziów. Stąd moim osobistym życzeniem byłoby tylko to, aby mecz 8 czerwca w Rzeszowie sędziowali tacy profesjonaliści jak na wczorajszym spotkaniu z KSZO. A reszta już w nogach i głowach naszych zawodników.

Wagę nadchodzącego meczu podkreślił również szkoleniowiec NKP, Dariusz Mrózek nazywając spotkanie w Rzeszowie- meczem o marzenia.

Pierwsza połowa pod naszą kontrolą, w drugiej daliśmy się momentami zepchnąć do defensywy, ale nie będę z tego rozliczał zespołu. Cel swój osiągnęliśmy. Teraz już myślimy o tym najważniejszym. Na pewno przyda nam się każde wsparcie, jeżeli chodzi o ostatni mecz. Muszę uważać, co mówię. Na zakończeniu rundy jesiennej mówiłem, że życzyłbym sobie, żeby w ostatniej kolejce rozegrał się mecz o awans. I tak będzie. Jedziemy do Rzeszowa z wiarą w siebie. Gramy o marzenia.

NKP Podhale Nowy Targ – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Palonek 23, 2:0 Pląskowski 90
Podhale: Szukała – Barbus, Bedronka, Mączka, Drobnak – Przybylski, Dynarek, Mianowany ŻK, Palonek (73 Mrówka), Hruska (66 Mizia) – Pląskowski ŻK. 
KSZO: Frątczak – Mężyk, Rogoziński (64 Bełczowski), Cheba (81 Miłek), Sarwicki (70 Madej) – Smuczyński, Grunt, Burzyński, Kardas, Łokieć – Kapsa (86 Brociek). 
Sędziował: Łukasz Szczołko z Lublina. 
Widzów: 300

 

Zdjęcie Maciej Zubek

TAGI

Inne artykuły