Kamil Grabara podsumował mistrzostwa Europy do lat 21: Od zera do bohatera, od bohatera do frajera | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kamil Grabara podsumował mistrzostwa Europy do lat 21: Od zera do bohatera, od bohatera do frajera

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-06-2019 7:55
Kamil Grabara podsumował mistrzostwa Europy do lat 21: Od zera do bohatera, od bohatera do frajera

Kamil Grabara podsumował przegraną polskiej reprezentacji młodzieżowej z Hiszpanią.

Ostatni mecz w grupie przeciwko faworyzowanej Hiszpanii zakończył się bardzo wysoką porażką 0:5. Nadzieje na awans do półfinału ME U-21 i - co za tym idzie- do igrzysk olimpijskich w Tokio zostały brutalnie rozwiane przez fantastycznie usposobionych w sobotni wieczór, Hiszpanów. Młodzieżowi reprezentanci Polski odebrali bolesną lekcję futbolu, jednak nie należy zapominać, że zdobycie 6 punktów w "grupie śmierci" jest bardzo dobrym wynikiem. Przed turniejem, wielu "fachowców" twierdziło, że cudem będzie strzelenie choćby jednej bramki...

Kamil Grabara po meczu w swoim stylu skomentował wysoką porażkę.

- Śmiesznie byłoby powiedzieć, że zagrałem przyzwoity mecz puszczając pięć goli, więc nie analizuję tego w taki sposób. Wygrywaliśmy jako drużyna, przegraliśmy jako drużyna. Od bohaterów do frajerów - tak to czasami w piłce działa. Trzeba się z tym pogodzić. Szkoda, że sześć punktów w dwóch meczach nie wystarczyło. Przegraliśmy 0:5, więc tyle byliśmy gorsi od Hiszpanów- powiedział polski bramkarz w rozmowie z TVP Sport.

- Było widać, że Hiszpanie byli dzisiaj poza naszym zasięgiem. Tak to w piłce działa: Włosi wygrali z nimi 3:1, my pokonaliśmy Włochów 1:0, a teraz przegraliśmy 0:5. Tak się kończy historia tej kadry. Ubolewam nad tym, bo to fajna grupa. Powiem tak: z perspektywy dwóch lat na pewno 0:5 w ostatnim meczu nam się nie należało- podkreślił Grabara.

 

 

 

TAGI

Inne artykuły