Hiszpanie znowu pokazali moc! Rozbili Francję i zagrają w finale Euro U-21 | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Hiszpanie znowu pokazali moc! Rozbili Francję i zagrają w finale Euro U-21

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-06-2019 22:45
Hiszpanie znowu pokazali moc! Rozbili Francję i zagrają w finale Euro U-21

Hiszpanie zaczęli Euro U-21 od porażki z Włochami i wymęczonej wygranej z Belgią. Potem przyszło jednak 5:0 i wygląda na to, że młodzi Hiszpanie złapali luz. W półfinale rozbili Francję i o złoto zmierzą się z Niemcami.

Francuzi w ostatnim meczu grupowym zremisowali sobie spokojnie z Rumunią, co dało awans obu ekipom do półfinału. Trójkolorowi mogą chyba lekko żałować, bo gdyby wygrali wówczas, to trafiliby w półfinale na Niemców i mieliby chyba większe szanse na awans. Z Hiszpanami próbowali, ale argumentów na to, by wyszarpać finał nie mieli, chociaż na początku mogli prowadzić nawet 2:0!

Już w 5. minucie Hiszpanie mogli prowadzić, ale uprzedzony na 5. metrze został Oyarzabal. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego naciskała i... straciła gola. W polu karnym upadł Reine-Adekaide po kontakcie z Juniorem. Rzut karny pewnie wykorzystał Mateta i było 1:0. Już chwilę później Guendouzi odebrał piłkę, zagrał do Reine-Adekaide i podał do Matety. Ten przegrał pojedynek z Siverą!

Francuzi nie wykorzystali swojej szansy, w 23. minucie stracili kontuzjowanego Dagbę, a w 28. minucie gola na 1:1. Hiszpanie najpierw nie wykorzystali trzech okazji, ale wybitą piłkę dośrodkowali jeszcze raz i Roca z bliska trafił w końcu tam, gdzie trzeba!

I połowę sędzia przedłużył o 5 minut. I w 5. minucie doliczonego czasu gry Konate bez sensu popchnął na 16. metrze Oyarzabala. Sędzia podyktował rzut karny, a sam poszkodowany strzałem po ziemi trafił do siatki i dał Hiszpanii prowadzanie 2:1. 

Gol do szatni mógł podłamać Francuzów, ale kompletnie rozbił ich gol z szatni. W 48. minucie Oyarzabal dostał piłkę zagraną prostopadle, oszukał obronę markując strzał i zagrał do Olmo, który spokojnie podwyższył na 3:1. 

Hiszpanie po tej bramce kontrolowali mecz i w 67. minucie podwyższyli wynik. Francuzi źle wyprowadzali piłkę po rzucie rożnym. Przejętą futbolówkę dostał Fornals i z boku pola karnego dośrodkował zewnętrzną częścią stopy. Zrobił to idealnie, bo piłka spadła pod nogi wprowadzonego chwilę wcześniej Mayorala, a ten huknął pod poprzeczkę! 3 minuty późnie Sivera wyciągnąl jeszcze bombę Ikone z rzutu wolnego, utrzymując przewagę Hiszpanów.  Francuzi złożyli w tym momencie broń i wiedzieli, że wyżej niż 3. miejsce już nie jest dla nich. Podzielą się nim z Rumunią, która przegrała 2:4 z Niemcami. 

Finał zostanie rozegrany w niedzielę. Na Dacia Arena w Udine od 20:45 zmierzą się Hiszpanie i Niemcy. 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły