Nie żyje mistrz świata i jeden z bohaterów finału MŚ 1986. Zmarł po długiej chorobie | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Nie żyje mistrz świata i jeden z bohaterów finału MŚ 1986. Zmarł po długiej chorobie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-08-2019 8:57
Nie żyje mistrz świata i jeden z bohaterów finału MŚ 1986. Zmarł po długiej chorobie

W wieku 62 lat zmarł mistrz świata z 1986 roku, Argentyńczyk Jose Luis "Tata" Brown. To on w finale mundialu strzelił pierwszego gola w wygranym 3:2 meczu z RFN.

"Tata" zmarł po długej walce z chorobą. Były piłkarz we wtorek przegrał ten straszny pojedynek i odszedł w wielu 62 lat.

Brown był wychowankiem Estudiantes La Plata i grał w tym klubie w latach 1975-1983. Potem występował w Boca Juniors Buenos Aires oraz w Europie: we francuskim Breście oraz w hiszpańskim Realu Murcia.

Stoper największe sukcesy odnosił z reprezentacją Argentyny. Największym był tytuł mistrza świata wywalczony w 1986 roku. Brown w starciu z Niemcami Zachodnimi strzelił gola na 1:0.

Po zakończeniu kariery Brown był trenerem. W 2008 roku znajdował się w sztabie  sztabie reprezentacji olimpijskiej Argentyny, która zdobyła złoty medal na igrzyskach w Pekinie. Potem pomagał Diego Maradonie przy seniorskiej reprezentacji. 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły