Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Bolesne przywitanie z klasą okręgową beniaminka. Unia Ciechanowiec wysoko przegrywa na inaugurację rozgrywek | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Bolesne przywitanie z klasą okręgową beniaminka. Unia Ciechanowiec wysoko przegrywa na inaugurację rozgrywek

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-08-2019 10:00
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Bolesne przywitanie z klasą okręgową beniaminka. Unia Ciechanowiec wysoko przegrywa na inaugurację rozgrywek

Unia Ciechanowiec doznała wysokiej porażki 0:5 z Hetmanem Tykocin na inaugurację rozgrywek podlaskiej klasy okręgowej.

Klub z Ciechanowca działający bardzo prężnie na polu organizacyjnym, dzięki ciekawym pomysłom i projektom jest coraz bardziej rozpoznawalną marką, nie tylko na Podlasiu. Grupa ludzi zarządzająca klubem, po awansie do "okręgówki" nabrała jeszcze większego wiatru w żagle i podczas letniej przerwy w rozgrywkach czytaliśmy o ich wizycie na treningu Wisły Kraków czy też meczu sparingowym z KTS Weszło. W klubie z niecierpliwością oczekiwano na start  sezonu 2019/2010. Niestety przywitanie beniaminka z wyższą klasą rozgrywkową, było, delikatnie mówiąc niezbyt udane. Jak powiedział mi jeden z przedstawicieli Unii: Nie takiego przywitania z "okręgówką" spodziewali się wszyscy w Ciechanowcu. 

Jak już informowałem pod koniec ubiegłego sezonu, Unia Ciechanowiec jest jednym z klubów z "niższych lig", z którym nawiązałem współpracę i meldunki z meczów oraz aktualnej sytaucji w zespole będą regularnie publikowane na portalu futbol.pl. Dziś pierwsza pomeczowa relacja ze spotkania z Hetmanem Tykocin, przekazana bezpośrednio z Ciechanowca.

"Goście po fuzji z Orłem Tykocin byli pewnie sami dla siebie zagadką, podobnie zresztą jak drużyna z Ciechanowca, która zmieniła system gry i w letnich sparingach nie zachwycała.

Od początku meczu inicjatywa była po stronie zawodników z Tykocina, którzy starali się budować swoje akcje poprzez wyprowadzenie piłki od obrońców. Z kolei zawodnicy Unii spokojnie czekali na swojej połowie, dopiero w okolicach środkowej linii zaostrzając krycie i pressing.

Taki obraz gry utrzymywał się do 32. minuty. Wcześniej, bo w okolicach 5. minuty miało miejsce zdarzenie, które zdaniem wielu obserwatorów, było kluczowe dla wyniku tego spotkania. Po niefortunnej interwencji, bramkarz gospodarzy, zderzył się z innym zawodnikiem i przez kilka minut nie podnosił się z murawy. Po interwencji medyka postanowił jednak kontynuować grę, ale po jego zachowaniu widać było, że nie wrócił do pełnej sprawności. Skutkiem tego wydarzenia była bramka strzelona przez Hetmana w 32. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i biernej postawie bramkarza, piłkę głową do bramki Unii skierował Przemysław Maliszewski. 10 minut później bramkarz gospodarzy ponownie upadł na murawę i wiadome było, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Unia nie była przygotowana na taką ewentualność i mecz na bramce musiał dokończyć gracz na co dzień występujący w polu. I to się oczywiście zemściło. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, po „centrostrzale” z zerowego kąta Rafała Maliszewskiego, piłka po raz drugi zatrzepotała w ciechanowieckiej siatce.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Hetman kontrolował wydarzenia boiskowe. Unia próbowała akcji zaczepnych, jednak te kończyły się jeszcze przed polem karnym gości. W 56. minucie po zamieszaniu w polu karnym Unii, piłkę do bramki ładnym strzałem „przerzutką” skierował Adam Dziejma i wiadome było, że Hetman nie wypuści tego zwycięstwa z rąk. Bramkami z 66. i 77. minuty wyraźnie rozbitą mentalnie Unię, dobił Rafał Maliszewski, który tym samym skompletował hat-tricka.

Hetman Tykocin odniósł w Ciechanowcu przekonujące zwycięstwo 5:0 i po pierwszej kolejce został liderem Podlaskiej Klasy Okręgowej. Unia, co naturalne, zamyka tabelę i już w pierwszym meczu przekonała się, że przeskok między A-klasą i Okręgówką jest znaczący."

 

Unia Ciechanowiec – Hetman Tykocin 0:5 (0:2)

Bramki: Przemysław Maliszewski (32’), Rafał Maliszewski (45+2’, 66’, 77’), Adam Dziejma (56’)

Składy:

Unia: Adam Puchacz (Sebastian Kietliński 44’) – Mateusz Dąbrowski, Marcin Kamiński, Karol Kowalczuk, Damiany Myszczuk – Krystian Miszczuk, Paweł Marcinkowski (Kamil Świerżewski 70’), Tomasz Supronowicz, Piotr Kaczorowski (Patryk Fiedoruk 46’) – Przemysław Piotrowski (Filip Jaworski 60’), Tomasz Kostrzyński (Rafał Pampuch 60’)

Hetman: Maciej Piasecki – Tomasz Surwiło, Przemysław Maliszewski, Adam Dziejma, Krzysztof Sadowski – Karol Kurzyna, Karol Jabłoński – Rafał Maliszewski (Karol Domalewski 80’), Adam Zambrzycki, Krystian Kwiatkowski (Jan Napiórkowski 70’) – Klaudiusz Stachurski (Patryk Czeladko 60’)

W drugiej kolejce Unia uda się do pobliskiego Czyżewa na derby powiatu wysokomazowieckiego. Drużyna Orląt – również beniaminek – podobnie jak Unia przegrała swój inauguracyjny mecz, więc obie drużyny będą chciały udowodnić, że pierwsza kolejka była tylko wypadkiem przy pracy.

Zapraszam do odwiedzania mediów społecznościowych klubu z Ciechanowca.

                                                                                                                 Grzegorz Sawicki

Fot. Unia Ciechanowiec

TAGI

Inne artykuły