Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Wałbrzych A-klasa grupa 1. Czarni Wałbrzych tracą punkty po emocjonującym meczu z Sudetami | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Wałbrzych A-klasa grupa 1. Czarni Wałbrzych tracą punkty po emocjonującym meczu z Sudetami

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-09-2019 8:30
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Wałbrzych A-klasa grupa 1. Czarni Wałbrzych tracą punkty po emocjonującym meczu z Sudetami

W meczu 5. kolejki wałbrzyskiej A-klasy Czarni Wałbrzych ulegli 3:4 w wyjazdowym meczu przeciwko Sudetom Dziećmorowice.

W meczu 5. kolejki wałbrzyskiej A-klasy Czarni Wałbrzych udali się na trudny wyjazd do Dziećmorowic na mecz z Sudetami. Wałbrzyszanom zawsze na tym terenie grało się ciężko, co potwierdziły pierwsze minuty, gdy gospodarze ruszyli ostro do ataku i po golu Damiana Barana objęli prowadzenie w 14’. Już trzy minuty później jednak Damian Ziątek przymierzył z rzutu wolnego pięknym uderzeniem nie dając szans Patrykowi Perlakowi i było 1:1. Później przewagę miały Sudety, ale nie potrafiły wykorzystać stworzonych przez siebie sytuacji aż do 44’, gdy po raz drugi do siatki trafił Damian Baran.

Druga połowa była już dużo bardziej wyrównana i dość szybko tym razem na prowadzenie wyszli goście. Najpierw w 52. minucie tym razem Łukasz Misiak potężną bombą z rzutu wolnego doprowadził do wyrównania, a dwie minuty później gol Sebastiana Wszeborowskiego na 3:2 sprawił, że tym razem w lepszej sytuacji byli wałbrzyszanie. Był to jednak mecz zwrotów akcji i już wkrótce nastąpił kolejny, tym razem w ciągu dwóch minut dwie bramki zdobyli gospodarze. W 70’ po faulu na Bartoszu Lechu jedenastkę wykorzystał najlepszy strzelec w historii Sudetów Piotr Osiecki, po czym niedługo potem Sebastian Choma dalekim podaniem wypatrzył w polu karnym Jarosława Grzesiaka, a nieskuteczny do tej pory napastnik gospodarzy tym razem z bliska pokonał Bartłomieja Rudnickiego. To nie był koniec emocji, bowiem w ostatnich minutach mocno przycisnęli Czarni, którzy mimo kilku okazji nie zdołali już po raz czwarty trafić do siatki i po kapitalnym dla kibiców meczu ulegli Sudetom 3:4.

Relację ze spotkania otrzymałem od przedstawiciela Czarnych Wałbrzych.

Sudety Dziećmorowice – Czarni Wałbrzych 4:3 (2:1)

Bramki: Damian Baran 14’, 44’, Piotr Osiecki 70’, Jarosław Grzesiak 72’ – Damian Ziątek 17’, Łukasz Misiak 52’, Sebastian Wszeborowski 54’

Sudety: Perlak, Choma, Chwaliński, Byra (84’ Sobieski), Szpindler, Skiba (55’ O. Kurcek), Lech, Baran, Wądołowski (80’ Bartnikowski), Grzesiak, Osiecki

Czarni: B. Rudnicki, Kasprzyk (78’ Maciaszczyk), Nowicki, Anuszkiewicz, Gołek, Kowal (44’ Wszeborowski), Chodacki (75’ Koszewski), Ziątek, Szarek, Misiak, Baszak

Po pięciu kolejkach Czarni z dorobkiem 6 punktów zajmują dziesiąte miejsce w tabeli. W następnej serii rozgrywek zespół z Wałbrzycha podejmie na własnym boisku Orła Witoszów Dolny.

                                                                         Grzegorz Sawicki

Zdjęcie: Czarni Wałbrzych.

TAGI

Inne artykuły