Trwa atak Jana Tomaszewskiego na Jerzego Brzęczka: Co mu odbiło z wprowadzeniem drugiej "dziewiątki"? Po jaką cholerę? Tylko szaleniec tak potrafi | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Trwa atak Jana Tomaszewskiego na Jerzego Brzęczka: Co mu odbiło z wprowadzeniem drugiej "dziewiątki"? Po jaką cholerę? Tylko szaleniec tak potrafi

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-10-2019 16:45
Trwa atak Jana Tomaszewskiego na Jerzego Brzęczka: Co mu odbiło z wprowadzeniem drugiej

Jan Tomaszewski znów skrytykował Jerzego Brzęczka. Tym razem selekcjonerowi "oberwało się" tuż po meczu z Łotwą.

Reprezentacja Polski pod wodzą Jerzego Brzęczka jest bardzo blisko awansu do Euro 2020. Nie zmienia to jednak faktu, że styl gry prezentowany przez drużynę narodową jest, delikatnie mówiąc, średni. W krytykowaniu selekcjonera nie ustaje Jan Tomaszewski, który po meczu z Łotwą, po raz kolejny zaatakował Jerzego Brzęczka.

- Myślałem, że Jurek Brzęczek zmądrzał, ale okazuje się, że nie. Nie wiem, co mu odbiło w 60. minucie. Do tego czasu graliśmy całkiem nieźle - stwierdził były bramkarz w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

- Udowodnił, że nie nadaje się na trenera, który ma osiągać z tą drużyną sukcesy. W ogóle jak to jest możliwe, że przy stanie 2:0 dla nas wpuszcza w 60. minucie drugą "dziewiątkę"?! To tylko szaleniec potrafi! Po jaką cholerę?! Co on jest Caritas, żeby Piątek strzelał bramki?! Brzęczek po prostu nie panuje nad drużyną. Przerosło go to wszystko - podkreślił były reprezentant Polski.

- Brzęczek nie nadaje się na finały mistrzostw Europy. Jeśli nadal tak będziemy grać, to w pierwszym meczu Euro 2020 złapie nas taka Ukraina i wrzuci nam "trójkę" - podsumował Jan Tomaszewski.

Źródło: WP Sportowe Fakty.

 

 

TAGI

Inne artykuły