Vuković i Stolarczyk po Legia - Wisła 7:0! Pierwszy apeluje o zejście na ziemię, drugi po prostu przeprasza | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Vuković i Stolarczyk po Legia - Wisła 7:0! Pierwszy apeluje o zejście na ziemię, drugi po prostu przeprasza

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-10-2019 19:25
Vuković i Stolarczyk po Legia - Wisła 7:0! Pierwszy apeluje o zejście na ziemię, drugi po prostu przeprasza

Legia Warszawa rozgromiła 7:0 Wisłę Kraków w meczu 13. kolejki PKO Ekstraklasy. Trenerzy obu ekip przyszli na konferencję prasową w odmiennych nastrojach, co zrozumiałe. Aleksandar Vuković cieszył się, ale jednocześnie próbował lekko pocieszać przybitego Macieja Stolarczyka. 

- Wygrana cieszy. Zrealizowaliśmy swój cel i mamy trzy punkty, choć wiadomo, że styl nie jest bez znaczenia. Najważniejsze przed meczem było to, by wygrać i dołączyć do czołówki rozgrywek. Udało się to zrobić. Cieszę się, że w drugiej połowie nie czekaliśmy na koniec meczu, a graliśmy dalej i chcieliśmy zdobyć kolejne bramki. Wykorzystywaliśmy słabszą dyspozycję Wisły. Musimy wrócić na ziemię, a nie będzie to trudne, gdy spojrzy się na to, że mamy za sobą kilka nieudanych meczów. Za 7:0 dostaje się również trzy punkty, nie więcej. Gratuluję zawodnikom, ale musimy zacząć myśleć o Widzewie i kolejnych wyzwaniach - powiedział Vuković, cytowany przez Legia.net.

- To nie jest najprzyjemniejszy moment w roli trenera, ale miałem za to spokój w końcówce meczu.  Ze względu na empatię względem Macieja Stolarczyka nie czułem tak wielkiej radości, bo to nie będzie łatwy moment. Szkoleniowiec rywali może jednak szukać pocieszenia w sytuacji Wisły Płock. Życzę trenerowi Stolarczykowi wytrwania, bo w swojej krótkiej przygodzie miałem krótkie chwile i wiara oraz wytrwałość jest bardzo ważna w tym, co się robi - dodał serbski trener Legii.

- Będąc w Legii, nie można diametralnie zmieniać nastawienia. W Gliwicach musieliśmy podnieść wysoko głowę. Nie przepraszać i nadal pracować. Teraz, należy nieco spuścić głową i wciąż mocno ćwiczyć na treningach. Euforia może doprowadzić do problemów. Sztuka polega na utrzymaniu stałego podejścia wymagającego pewności siebie i pokory. Czasami w Legii, nie tylko zawodnikom, brakuje tego. Pamiętajmy po meczu z Wisłą, że to tylko jedna wygrana. Spodziewam się, że wiele będzie się mówiło po tym spotkaniu, ale w tym momencie liczy się pokora - zakończył Vuković. 

- To dla nas trudny dzień, bo nie da się powiedzieć niczego sensownego po takiej porażce. Szybko stracony gol ustawił spotkanie. Musimy „dźwignąć” się i pozostaje mi po tym wszystkim powiedzieć naszym kibicom jedno słowo - „przepraszam” - zaczął z kolei Stolarczyk. - Notujemy serię porażek i poziom mentalny jest kluczowy. Nie stanęliśmy w Warszawie na wysokości zadania. Stracona bramka sprawiła, że pojawiła się niepewność i to było widać w dalszej części meczu - dodał trener Wisły Kraków. 

-  To nie czas, by dokładnie wszystko analizować, choć ten moment nadejdzie. Musimy się jak najlepiej przygotować do kolejnej rywalizacji w lidze. To bardzo trudny moment w kontekście mojej pracy w Wiśle. Musimy przejść długą drogę, by wydobyć się z tej sytuacji - zakończył Stolarczyk.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły