6 goli Realu, jeden PSG. Giganci dopisali sobie po 3 punkty. 18-latek bohaterem w Madrycie. Rywal nie strzelił karnego w Paryżu | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

6 goli Realu, jeden PSG. Giganci dopisali sobie po 3 punkty. 18-latek bohaterem w Madrycie. Rywal nie strzelił karnego w Paryżu

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-11-2019 22:47
6 goli Realu, jeden PSG. Giganci dopisali sobie po 3 punkty. 18-latek bohaterem w Madrycie. Rywal nie strzelił karnego w Paryżu

18-letni Rodrygo dostał od Zinedine'a Zidane'a kolejną szansę w pierwszym składzie Realu Madryt. Brazylijczyk odwdzięczył się za zaufanie w ciągu kilku minut. Po jego golach Królewscy już w 7. minucie prowadzili z Galatasaray 2:0! Ostatecznie wygrali trzy razy wyżej. Zwycięstwo odniósł też Paris Saint-Germain i wygra grupę. 

Zidane coraz mocniej przekonuje się, że były zawodnik Santosu może pomóc Realowi w tym sezonie i momentami nawet ciągnąć ten wózek. Od 19 października Rodrygo zagrał we wszystkich czterech spotkaniach, a w środę pojawił się na boisku po raz 5. 

Brazylijczyk w 4. minucie dostał przerzut w pole karne od Marcelo, ograł ślizgającego się Leminę i trafił na 1:0. 3 minuty później brazylijski duet znowu dał o sobie znać. Real odebrał piłkę w polu karnym gości, futbolówka trafiła na bok do Marcelo, a jego dośrodkowanie głową na gola zamienił 18-letni Rodrygo. Brazylijczyk to drugi najmłodszy strzelec gola w Lidze Mistrzów dla Królewskich. Młodszy był tylko legendarny Realu Gonzalez Blanco!

Nie minął kwadrans, a w polu karnym - tuż przed linią - N'Zonzi podeptał nogę Kroosa. Sędzia podyktował rzut karny, a jedenastkę pewnie, strzałem podcinką, wykorzystał Sergio Ramos.

Real szybko się rozpędził i jeszcze przed przerwą zadał czwarty cios. Po fatalnym błędzie tureckiego rywala. Japończyk Nagatomo zagrał do tyłu, piłkę przed Marcao przejął Rodrygo i zagrał przed bramkę, gdzie Karim Benzema z łatwością dopełnił dzieła. Francuz cieszył się w Lidze Mistrzów po raz 61. ze swojego gola i znowu miał 2 gole przewagi nad 5. w klasyfikacji wszech czasów Robertem Lewandowskim. Ostatecznie ma jednak trzy, bo były as Olympique Lyon w 81. minucie trafił na 5:0, gdy dostał piłkę tuż przed bramką od Carvajala. W doliczonym czasie gry Francuz dołożył do tego jeszcze asystę, a trzeciego gola strzelił Rodrygo, zamykając wynik, który sam otworzył!

***

W drugi meczu tej grupy liderujący z kompletem punktów PSG podtrzymał swoją serię i odniósł 4. zwycięstwo. Francuzi zapewnili sobie awans do 1/8 finału po wygranej z Club Brugge. Wynik ustalił Mauro Icardi. Argentyńczyk, nowy idol Parc des Princes, w październiku strzelił 7 goli w 5 meczach, trafiając chociaż raz w każdym spotkaniu. Listopad zaczął od zera w starciu z Dijon, ale w Lidze Mistrzów znowu wpakował piłkę do siatki. W 22. minucie z bliska zdobył swoją 4. bramkę w tej edycji Champions League. Wygranej PSG mogłoby jednak nie być, gdyby nie Keylor Navas. Kostarykański bramkarz w 76. minucie obronił fatalnie wykonany przez Mbaye Diagne rzut karny! navas nie miał problemu, by złapać słabo uderzoną piłkę. Belgowie zmarnowali kapitalną szansę na sprawienie niespodzianki!

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły