Obrońca w bramce Manchesteru City! Niebywałe rzeczy w doliczonym czasie gry w Zagrzebiu! Tuż po wejściu Damiana Kądziora | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Obrońca w bramce Manchesteru City! Niebywałe rzeczy w doliczonym czasie gry w Zagrzebiu! Tuż po wejściu Damiana Kądziora

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-11-2019 22:48
Obrońca w bramce Manchesteru City! Niebywałe rzeczy w doliczonym czasie gry w Zagrzebiu! Tuż po wejściu Damiana Kądziora

Manchester City już w niedzielę zagra bardzo ważny w kontekście mistrzostwa Anglii mecz z Liverpool FC na wyjeździe. Ekipa Pepa Guardioli w środę musiała jednak jeszcze powalczyć w Lidze Mistrzów i tylko zremisowała na San Siro z Atalantą Bergamo. City stracili nie tylko punkty, ale i bramkarzy... Ederson doznał kontuzji, a jego zmiennik Claudio Bravo wyleciał z boiska. W końcówce w bramce gości stał... obrońca Kyle Walker.

"Orobici" grają w Mediolanie, bo ich stadion nie spełnia wymogów Ligi Mistrzów. Na pewno Włosi na tym trochę tracą, bo może na Stadio Atleti Azzurri d’Italia radziliby sobie lepiej, ale tym razem, wcześniej przegrali z Szachtarem Donieck, na San Siro zdobyli punkt!

Z City, z którymi ekipa z Bergamo na Etihad Stadium poległa aż 1:5, szanse na zdobycz były niby niewielkie, ale niewielkie nadzieje na choćby remis zostały bardzo szybko nawątlone. Już w 7. minucie Raheem Sterling rozegrał akcję i ruszył w pole karne. Dostał w nim podanie od Gabriela Jesusa i spokojnie pokonał bramkarza. Do przerwy powinno być  nawet wyższe prowadzenie gości, lecz nie wykorzystali oni kilku okazji. Najlepszą miał w 43. minucie Gabriel Jesus z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką w murze Josipa Ilicicia, ale nie wykorzystał tej szansy. Brazylijczyk strzelił fatalnie. 

W przerwie boisko opuścił kontuzjowany bramkarz City, Ederson. W jego miejsce pojawił się doświadczony Claudio Bravo i już po 4 minutach skapitulował. Piłkę po dynamicznej akcji na skrzydle Alejandro Gomeza dostał w pole karne Mario Pasalić. Chorwat wybił się na 6. metrze i głową wyrównał stan meczu!

Wynik nie zmieniał się w kolejnych minutach. W 82. minucie doszło jednak do kuriozalnej sytuacji. Claudio Bravo wyszedł za pole karne i faulem powstrzymał pędzącego na bramkę Ilicicia. Chilijczyk wyleciał z boiska, a Pep Guardiola musiał poszukać... bramkarza. Ostatecznie wpuścił Kyle Walkera. Obrońca zajął miejsce między słupkami i nie skapitulował do końca spotkania. 

 

Warto dodać, że Walker musiał zanotować kilka interwencji, a Claudio Bravo to pierwszy w historii Ligi Mistrzów (!) bramkarz-zmiennik, który wyleciał z boiska.

City mają 10 punktów i są liderem grupy o 3 oczka przed Dinamem i 6 przed Szachtarem. Atalanta wywalczyła premierowe oczko!

***

W Zagrzebiu walczące o 2. miejsce i awans Dinamo zremisowało z Szachtarem i obie ekipy nadal będą bić się 1/8 finału, bo mają po 4 kolejkach po 5 punktów. W środę tak jak na Ukrainie zaciekle walczyły i padł o o 2 gole więcej. Tam było 2:2, a w Chorwacji 3:3. Na gola Alana Patricka z 13. minuty dla gości odpowiedział 12 minut później Petković. Po przerwie najpierw znowu szybko był remis, ale w czerwonych kartkach. W 74. minucie boisko musiał opuścić Moro i Dinamo broniło się w osłabieniu, ale tylko przez 5 minut, bo los rywala podzielił w 79. minucie Marlos. Gdy na boisku zrobiło się więcej miejsca, to w 83. minucie Petković przyjął piłkę na linii pola karnego i zagrał do dynamicznie wchodzącego Ivanuseca. 20-latek nie zmarnował okazji i dał Dinamo prowadzenie! W 89. minucie Ademi podwyższył na 3:1 i wydawało się, że jest po meczu. Tymczasem w 93. Moraes zmniejszył straty na 2:3, a w 97. minucie Tete wyrównał z rzutu karnego!

Damian Kądzior wszedł na boisko w doliczonym czasie gry przy stanie 3:1 dla Dinama! To nie był udany debiut Polaka w Lidze Mistrzów.

TAGI

Inne artykuły