Włoskie media kpią z Krzysztofa Piątka po meczu z Milanem. Potężna krytyka pod adresem polskiego napastnika. "Katastrofa. Duch. Niech się zajmie graniem, a nie udzielaniem bezsensownych wywiadów" | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Włoskie media kpią z Krzysztofa Piątka po meczu z Milanem. Potężna krytyka pod adresem polskiego napastnika. "Katastrofa. Duch. Niech się zajmie graniem, a nie udzielaniem bezsensownych wywiadów"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-11-2019 11:45
Włoskie media kpią z Krzysztofa Piątka po meczu z Milanem. Potężna krytyka pod adresem polskiego napastnika.

Krzysztof Piątek został przeraźliwie wygwizdany przez kibiców Milanu, gdy schodził z boiska w meczu z Napoli (1:1). Włoskie media uznały go najgorszym piłkarzem meczu.

- Druga, ciemna strona księzyca. Drewniany i niepewny. Opuścił boisko w wodospadzie gwizdów. Niemrawy występ i dwie zmarnowane okazje - czytamy w "La Gazzetta dello Sport". 

- Był jak duch. Jego zrozumienie z kolegami nie istnieje. Kibice stracili do niego cierpliwość -  pisze serwis "Calcio Mercato".

Oba serwisy oceniły występ Polaka na 4,5 w skali 1-10.

"Corriere della Sera" również skrytykowała Piatka, wystawiając mu notę 4.

- Był nieobecny. Duch. Był katastrofalny. Nie ma innych przymiotników opisujących polskiego napastnika. Rewolwerowiec już nie strzela, wręcz przeciwnie, nie wykorzystuje świetnej szansy, która mogłaby zapewnić Milanowi zwycięstwo.

Portal kibiców Milanu, milannight.com, również uznał go najgorszym piłkarzem gospodarzy.

- Zamiast udzielać bezsensownych wywiadów, powinien skupić się na grze i wykorzystać dogodne okazje. Piątek jest nieporadny niemal za każdym razem, gdy ma piłkę pod nogami - czytamy w uzasadnieniu.

- Widać walkę, ale błędy, brak błysku wpływają na jego wydajność. W ubiegłym roku w meczu z SSC Napoli Piątek był zupełnie inny. Wciąż szuka utraconej pewności siebie - tak określił występ napastnika serwis Pianetamilan.it, który ocenił Piątka na 5.

 

 

 

 

TAGI

Inne artykuły