Zbigniew Boniek i Mateusz Borek ostro zareagowali na wypowiedź piłkarza Lecha Poznań na temat stanu murawy podczas meczu Pucharu Polski | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Zbigniew Boniek i Mateusz Borek ostro zareagowali na wypowiedź piłkarza Lecha Poznań na temat stanu murawy podczas meczu Pucharu Polski

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-12-2019 17:25
Zbigniew Boniek i Mateusz Borek ostro zareagowali na wypowiedź piłkarza Lecha Poznań na temat stanu murawy podczas meczu Pucharu Polski

Lech Poznań wygrał ze Stalą Stalowa Wola 2:0 w meczu 1/8 finału Pucharu Polski. Mecz odbył się na stadionie w Boguchwale, na fatalnej murawie. - To jest dramat! Skandal -  mówił po spotkaniu mocno wzburzony zawodnik Lecha, Tymoteusz Puchacz.

- To jest dramat! Tu się nie dało grać w piłkę. Ja za małolata grałem na lepszych boiskach. Nie dało się, no nie dało. Ale najważniejsze, że wywozimy stąd zwycięstwo. Tylko to nas interesowało, bo praktycznie do pierwszego gwizdka nie wiedzieliśmy, czy mecz się odbędzie na tej murawie. To jest skandal. To nie są rozgrywki o Puchar Wójta. Nawet u siebie na wsi nie mam takiego boiska - wściekał się w wywiadzie dla Polsatu Sport Tymoteusz Puchacz, zawodnik "Kolejorza". 

Na wypowiedź piłkarza bardzo szybko zareagował Mateusz Borek, a następnie Zbigniew Boniek.

- Tymku drogi, gratuluję ci pięknej bramki, ale posłuchaj wujka Mateusza. Grało się kiedyś na gorszych boiskach, grało się w błocie, grało się na żużlu i się nie narzekało. Ja wiem, że młode pokolenia przyzwyczaiły się do sztucznej trawy, do perfekcyjnych muraw. Ale prawda jest jedna: im człowiek ma lepszą technikę użytkową, tym szybciej poradzi sobie z trudnymi warunkami - odpowiedział Mateusz Borek. 

- To ja z chęcią do kolegi Puchacza na wieś przyjadę. Gratuluję bramki i awansu. Widziałem też czasami gorszą murawę w Poznaniu. Grać i nie płakać, please - napisał Boniek na Twitterze.

TAGI

Inne artykuły