Niesamowity powrót Lechii. Obrońca trofeum gra dalej w Pucharze Polski | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niesamowity powrót Lechii. Obrońca trofeum gra dalej w Pucharze Polski

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-12-2019 19:53
Niesamowity powrót Lechii. Obrońca trofeum gra dalej w Pucharze Polski

Broniąca Pucharu Polski Lechia Gdańsk awansowała do 1/4 finału. Do przerwy w meczu z Zagłębiem Lubin nic jednak nie zapowiadało, że ekipa Piotra Stokowca zdołał wygrać i dostać się do ćwierćfinału. Biało-Zieloni przegrywali 0:2, ale ostatecznie zwyciężyli!

Zagłębie do przerwy wypracowało sobie przewagę, bo było skuteczniejsze. W 27. minucie Bartosz Slisz zagrał do Sasy Ziveca. Słoweniec obrócił się w polu karnym, oszukując Daniela Łukasika i nie dał strzałem zza pola karnego szans Zlatanowi Alomeroviciowi. Jeszcze przed przerwą zrobiło się 2:0. Damjan Bohar ośmieszył Michała Nalepę i strzałem tuż przy słupku podwyższył wynik. 

Miedziowi mieli znakomity wynik, ale szybko go stracili. Po zmianie stron Lechii zaczęło wszystko wpadać. W 53. minucie Lukas Haraslin wycofał do Tomasza Makowskiego, a młody pomocnik gospodarzy posłał bombę w kierunku bramki i pięknym strzałem z dystansu pokonał bramkarza. Już 2 minuty później Haraslin do asysty dołożył gola. Dostał długie podanie od Paixao, błąd popełnił Oko i Haraslin z zimną krwią to wykorzystał. 

W 60. minucie w polu karnym gości przewrócił się Karol Fila. Sędzia Tomasz Musiał nie interweniował, ale po chwili przerwał grę i sprawdził sytuację w systemie VAR. Po analizie sytuacji ocenił, że piłkarz Lechii był jednak faulowany i podyktował rzut karny. Flavio Paixao wykorzystał szansę, chociaż Forenc był bliski obrony strzału Portugalczyka. 

Nadzieje Zagłębia, które szukało wyrównania, upadły chyba ostatecznie w 84. minucie. Sasa Zivec ostro zaatakował Makowskiego. Początkowo dostał żółtą kartkę, ale ostatecznie obejrzał czerwony kartonik i zszedł z boiska.

Mecz 1/8 finału Pucharu Polski
LECHIA GDAŃSK - ZAGŁĘBIE LUBIN 3:2
Bramki:
Tomasz Makowski 53, Lukáš Haraslín 55, Flávio Paixão 63 k. - Saša Živec 27, Damjan Bohar 43
Lechia: 1. Zlatan Alomerović - 19. Karol Fila, 25. Michał Nalepa, 23. Mario Maloča, 22. Filip Mladenović - 17. Lukáš Haraslín (87. 18. Jakub Arak), 35. Daniel Łukasik (46. 90. Artur Sobiech), 36. Tomasz Makowski, 9. Patryk Lipski, 21. Sławomir Peszko (76. 27. Rafał Wolski) - 28. Flávio Paixão.
Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 44. Alan Czerwiński, 2. Bartosz Kopacz, 33. Ľubomír Guldan (46. 5. Maciej Dąbrowski), 55. Damian Oko - 7. Saša Živec, 99. Bartosz Slisz, 8. Łukasz Poręba (78. 17. Patryk Szysz), 18. Filip Starzyński, 39. Damjan Bohar - 21. Bartosz Białek (79. 9. Rok Sirk)
Żółte kartki: Oko, Starzyński.
Czerwona kartka: Saša Živec (86. minuta, Zagłębie, za brutalny faul)
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 6213

Futbol.pl, źr. foto: Lechia Gdańsk

TAGI

Inne artykuły