Wielki mecz Arkadiusza Milika w Lidze Mistrzów. Kuriozalna pierwsza bramka. Awans Napoli i Liverpoool FC (VIDEO) | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Wielki mecz Arkadiusza Milika w Lidze Mistrzów. Kuriozalna pierwsza bramka. Awans Napoli i Liverpoool FC (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-12-2019 20:41
Wielki mecz Arkadiusza Milika w Lidze Mistrzów. Kuriozalna pierwsza bramka. Awans Napoli i Liverpoool FC (VIDEO)

Atmosfera w SSC Napoli była ostatnio fatalna i przed meczem z KRC Genk w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów nie brakowao plotek, spekulacji i niepewności. Po wygranej 4:0 i hat-tricku Arkadiusza Milika o pewne decyzje może być trudniej. 

Napoli do awansu potrzebowało zwycięstwa i je odniosło. Bohaterem kibiców zgromadzonych na Stadio San Paolo okazał się Arkadiusz Milik. Polak już w 3. minucie wykorzystał niefrasobliwość Belgów, a przede wszystkim bramkarza, 17-letniego Maarten Vandevoordt, który zgubił piłkę otrzymaną od kolegi. 

W 26. minucie było 2:0. Di Lorenzo zagrał idealnie na 10. metr do Polaka, a ten wpakował piłkę do siatki. Hat-tricka Milik skompletował w 38. minucie. Vandevoordt sfaulował Callejona, a Milik pewnym strzałem z 11 metrów podwyższył wynik na 3:0.

Ostatecznie Włosi wygrali aż 4:0, bo wynik w 75. minucie z karnego ustalił Dries Mertens. 

Napoli rywalizację w grupie E zakończyło z 12 punktami na 2. miejscu, o punkt za Liverrpool FC.

The Reds w decydującym meczu potrzebowali punktu w Salzburgu, ale stanęli na wysokości zadania i wygrali z Red Bull. Do przerwy było 0:0, ale po zmianie stron Anglicy zadali dwa zabójcze ciosy. W 57. minucie Mane wykorzystał wyjście bramkarza i Keita po dośrodkowaniu Senegalczyka głową posłał piłkę do siatki. Minęła niewiele ponad minuta, a bramkarz Cican Stankovic zanotował kolejne fatalne w skutkach wyjście z bramki. Mohamed Salah to za dobry piłkarzy, by nie trafić na pustą bramkę nawet z ostrego kąta!

Ekipa Juergena Kloppa wygrała i z 13 punktami wygrała grupę E. Red Bull Salzburg zajął 3. miejsce i wiosną pokaże się w Lidze Europy.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły