Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Wisła Płock dojechała po 3 punkty w meczu z mistrzem Polski. Na gruzińskim paliwie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-12-2019 19:50
Wisła Płock dojechała po 3 punkty w meczu z mistrzem Polski. Na gruzińskim paliwie

Z górnej połowy tabeli w 20. kolejce wygrała tylko Cracovia, która walczyła ze Śląskiem Wrocław. Jako ostatni na wygraną miał szansę Piast Gliwice, ale przegrał w Płocku z Wisłą, która pozbierała się po sześciu ligowych meczach bez zwycięstwa.

Ekipa Radosława Sobolewskiego była przez moment nawet liderem Ekstraklasy w tym sezonie, ale po ograniu Jagiellonii Białystok wpadła w kryzys. W listopadzie i w grudniu nie wygrała żadnego spotkania, a na dodatek odpadła ze Stomilem Olsztyn w Pucharze Polski.

W sumie Nafciarzom zebrało się siedem spotkań bez wygranej, ale na koniec roku przyszło przełamanie. Wisła pokonała 2:1 Piasta Gliwice, który gra w kratkę. Po przerwie na mecze reprezentacji w listopadzie mistrz Polski poniósł cztery ligowe porażki, wygrał z ŁKS Łódź oraz... pucharowe spotkanie z rezerwami Legii Warszawa. A jeszcze przed przerwą zanotował serię 9 meczów bez przegranej.

W sobotę Piast nie dał rady zatrzymać Giorgi Merebaszwiliego. Gruzin poprowadził gospodarzy do zwycięstwa, strzelając dwa gole. W 16. minucie przejął piłkę wybitą przez Urosa Koruna po wrzutce Dominika Furmana i trafił na 1:0. Piast musiał odrabiać straty i to mu się udało. Gerard Badia znakomicie wykończył dośrodkowanie Marcina Pietrowskiego. 

Piast przejął inicjatywę, ale nie zdobył drugiej bramki. Po przerwie Wisła wróciła na dobre tory i w 57. minucie znowu prowadziła. 33-letni Merebaszwili ograł dwóch rywali i mocno uderzył zza pola karnego. Goście mieli szansę się jeszcze uratować po tym, jak Thomas Daehne trafił podczas interwencji piłką w Piotra Parzyszka, ale snajper Piasta uderzył prosto w bramkarza, chociaż mógł go lobować. 

Piast zimę spędzi na 6. lub 7. miejscu, a Wisła na 8. lub 9. Wszystko zależy od tego, czy Jagiellonia wygra lub zremisuje się z Górnikiem w Zabrzu w ostatnim meczu Ekstraklasy w 2019 roku!

Mecz 20. kolejki PKO Ekstraklasy
WISŁA PŁOCK - PIAST GLIWICE 2:1
Bramki:
Giorgi Merebaszwili 16, 57 - Gerard Badía 35
Wisła: 30. Thomas Dähne - 20. Cezary Stefańczyk, 2. Damian Michalski, 18. Alan Uryga, 7. Piotr Tomasik - 9. Mateusz Szwoch, 6. Damian Rasak, 8. Dominik Furman, 28. Maciej Ambrosiewicz (85. 24. Ángel García), 10. Giorgi Merebaszwili (90. 44. Suad Sahiti) - 21. Ricardinho (79. 88. Olaf Nowak)
Piast: 26. František Plach - 5. Marcin Pietrowski, 88. Uroš Korun, 34. Piotr Malarczyk, 2. Mikkel Kirkeskov - 19. Sebastian Milewski, 18. Patryk Sokołowski (61. 3. Tomasz Jodłowiec), 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix, 21. Gerard Badía (80. 28. Bartosz Rymaniak) - 9. Piotr Parzyszek (73. 89. Patryk Tuszyński)
Żółte kartki: Ricardinho - Malarczyk, Pietrowski
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)
Widzów: 2318

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły