Kompletnie bezbarwny występ Piątka w Pucharze Włoch i zmarnowana szansa na finiszu okienka transferowego. Milan uratował się w doliczonym czasie gry i awansował po golach zmienników w dogrywce! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kompletnie bezbarwny występ Piątka w Pucharze Włoch i zmarnowana szansa na finiszu okienka transferowego. Milan uratował się w doliczonym czasie gry i awansował po golach zmienników w dogrywce!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 29-01-2020 0:05
Kompletnie bezbarwny występ Piątka w Pucharze Włoch i zmarnowana szansa na finiszu okienka transferowego. Milan uratował się w doliczonym czasie gry i awansował po golach zmienników w dogrywce!

Krzysztof Piątek dostał szansę gry od 1. minuty w pucharowym meczu AC Milan. Polak wypadł bezbarwnie w starciu ćwierćfinałowym Pucharu Włoch z Torino, a Stefano Pioli ratując wynik, zdjął go z boiska i wpuścił Zlatana Ibrahimovicia. Milan najpierw wyrównał w doliczonym czasie gry, a potem także dzięki bramce Szweda w dogrywce awansował do półfinału.

Czas w okienku transferowym ucieka bardzo szybko, a Krzysztof Piątek miał we wtorek właściwie ostatnią szansę, by przekonać potencjalnych kupców do transferu. Polak, który po przyjściu Zlatana Ibrahimovicia stał się rezerwowym, dostał szansę przeciwko Torino od 1. minuty. 

W ataku Piątkowi towarzyszył Ante Rebić, który prezentuje niezłą formę w ostatnim czasie. I to on nakręcał Milan, a nie Piątek. W 12. minucie Chorwat dograł do Bonaventury i kibice na San Siro mieli powodu do świętowania. Torino wystarczył jeden strzał przed przerwą, by wyrównać. W 34. minucie Bremer przebiegł całe boisko, dostał podanie i trafił do siatki. 

Bremer w 71. minucie znowu zapędził się w pole karne gospodarzy i strzelił 2. gola. Tym razem bez hamulców wbiegł między Theo Hernandeza oraz Alessio Romagnoliego i uderzeniem głową dał Torino prowadzenie.

Szans na doprowadzenie do remisu nie miał już Krzysztof Piątek. Polski napastnik, którego Milan chce sprzedać za około 30-40 mln euro, zszedł z boiska po bezbarwnym występie. W 65. minucie zastąpił go Zlatan Ibrahimović.

Milan gonił i dogonił. W doliczonym czasie gry Samuel Castillejo dograł do Hakana Calhanoglu, a ten trafił do siatki.

W dogrywce Calhanoglu, który na boisko wszedł jako rezerwowy w 81. minucie, zdobył bramkę na 3:2 w 106. minucie, w 108. minucie Ibrahimović po akcji z także zmiennikiem w tym spotkaniu, Rafaelem Leao, ustalił wynik na 4:2!

Milan awansował i w półfinale Coppa Italia czeka na niego Juventus!

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły