Był krótko zawodnikiem Manchesteru United i gwiazdą CSKA Moska. Teraz zagra z Polakami w Kazachstanie | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Był krótko zawodnikiem Manchesteru United i gwiazdą CSKA Moska. Teraz zagra z Polakami w Kazachstanie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-02-2020 9:36
Był krótko zawodnikiem Manchesteru United i gwiazdą CSKA Moska. Teraz zagra z Polakami w Kazachstanie

Zoran Tosić w swojej karierze grał w Manchesterze United i CSKA Moskwa. Teraz Serb opuszcza Partizan Belgrad, by występował w Kazachstanie.

W 2009 roku Tosić za 7 mln euro przeszedł z Partizana do Manchesteru United. W Czerwonych Diabłach nie zaistniał, bo zagrał 16 minut w 2 meczach Premier League, 45 minut w 2 spotkaniach Pucharu Ligi Angielskiej i 18 minut w jednej potyczce Pucharu Anglii. Już po pół roku został wypożyczony do 1. FC Koeln, a latem 2010 roku za 9,5 mln euro wykupiło go CSKA Moska.

W rosyjskim klubie Tosić odnalazł swoje miejsce i spędził 7 lat. Skrzydłowy zagrał w 241 meczachm strzelił 47 goli, miał 41 asyst i w pełni czuł się mistrzem Rosji (3 razy), zdobywcą Pucharu Rosji (2 razy) i Superpucharu Rosji (2 razy). Formalnie jest też mistrzem Anglii i zdobywcą Pucharu Ligi Angielskiej, ale do tych sukcesów przyczynił się tylko statystycznie.

Z CSKA Tosić odszedł w 2017 roku i wrócił do Partizana. Jego umowa z klubem jest ważna do połowy 2020 roku, ale 32-latek już teraz odchodzi. Wybrał ofertę z Kairatu Ałmaty i wraz z Jackiem Góralskim oraz Konradem Wrzesińskim, z którym będzie rywalizował o miejsce w składzie, postara się o zdetronizowanie w sezonie 2020 mistrzowskiego FK Astana.

Tosić miał też jeszcze lepszą pod względem finansowym ofertę z Chin, ale nie zdecydował się na jej przyjęcie. Nie porozumiał się też z Partizanem w sprawie nowej umowy.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły