Lech wydał komunikat po meczu z Lechią. I 2 decyzje są logiczne, zrozumiała, a nawet należy im przyklasnąć, ale trzecia to kompletny absurd! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Lech wydał komunikat po meczu z Lechią. I 2 decyzje są logiczne, zrozumiała, a nawet należy im przyklasnąć, ale trzecia to kompletny absurd!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 24-02-2020 20:06
Lech wydał komunikat po meczu z Lechią. I 2 decyzje są logiczne, zrozumiała, a nawet należy im przyklasnąć, ale trzecia to kompletny absurd!

Kibice Lecha Poznań ukradli oprawę fanom Lechii Gdańsk przygotowaną na niedzielne spotkanie 23. kolejki PKO Ekstraklasy, a potem wywiesili ją "do góry kołami" i spalili, czym przyczynili się do tego skandalicznego zachowania przybyszów znad morza, którzy dopuścili się odpalenia pirotechniki i rzucania racami na murawę oraz w sektory gospodarzy. W poniedziałek na zajścia zareagowały władze Lecha Poznań i... się skompromitowały decyzją.

Na początek komunikat Lecha:

Mecze Lecha Poznań to emocje na boisku, a także zabawa na trybunach. W niedzielny wieczór podczas spotkania Kolejorza z Lechią Gdańsk na stadionie przy Bułgarskiej doszło jednak do skandalicznego zachowania kibiców gości. Rzucali oni race w stronę znajdujących się na trybunie im. Białasa sektorów zajmowanych przez fanów gospodarzy, wśród których znajdowało się wiele rodzin z dziećmi. To stanowiło zagrożenie ich bezpieczeństwa. Nie było, nie ma i nie będzie z naszej strony tolerancji dla takich ekscesów, które nie mają nic wspólnego ze sportową rywalizacją.

Jako klub dokładamy wszelkich starań, żeby Stadion Poznań był bezpieczny. Współpracujemy z wojewodą wielkopolskim Łukaszem Mikołajczykiem, a także lokalnymi służbami, żeby kibice pojawiający się na trybunach czuli się komfortowo. I nie mamy wątpliwości, że tak właśnie jest, ponieważ takie incydenty, jak w niedzielny wieczór, mają miejsce bardzo rzadko. Chcemy jednak eliminować patologiczne zachowania, więc jako klub podjęliśmy decyzję o nie przyjmowaniu zorganizowanej grupy kibiców gości podczas najbliższych meczów pomiędzy KKS Lech Poznań a Lechią Gdańsk, które odbędą się w Poznaniu i będą organizowane przez Kolejorza. Ponadto trzy najbliższe spotkania w ramach rozgrywek PKO Ekstraklasy, które odbędą się na stadionie w Poznaniu, zostaną przeprowadzone bez udziału zorganizowanych grup kibiców gości. Dodajmy również, że wobec osób zidentyfikowanych podczas zakłócenia imprezy masowej zostaną wyciągnięte konsekwencje na podstawie obowiązujących przepisów prawa i regulaminów wewnętrznych.

Jednocześnie chcemy przekazać informację kibicom Lecha, którzy zasiedli w niedzielę na trybunie im. Białasa. Dla nich wszystkich przygotowaliśmy darmowe wejściówki na najbliższy mecz, jaki rozegramy w Poznaniu - z Górnikiem Zabrze we wtorek (3 marca) o godzinie 18:00. Z kolei posiadacze karnetów na te sektory mogą zaprosić dodatkową osobę na starcie z zabrzanami. Vouchery do wykorzystania pojawią się od środy (26 lutego) na kontach kibiców w systemie biletowym. W ten sposób chcemy zrekompensować fanom niedogodności, z jakimi musieli zmagać się podczas rywalizacji z Lechią Gdańsk. 

O ile Lechowi należą się brawa za zadośćuczynienie swoim kibicom, o ile zrozumiała jest niechęć do wpuszczania do siebie niezbyt kulturalnych gości z Gdańska, o tyle żenujące jest zamknięcie sektora gości przed kibicami trzech drużyn, które w żaden sposób nie były zamieszane w sprawę. Żenujące jest też przemilczenie zachowania swoich własnych fanów zasiadających w Kotle, ale kto w Polsce jest gotowy "podskoczyć" swoim chuliganom? W efekcie fani Legii, Pogoni i Górnika nie obejrzą spotkania w Poznaniu z wysokości trybun. Szczególnie ucierpią ci ostatni, bo już zaczęli organizować się do wyjazdu do Wielkopolski.

Brawa dla Lecha. Dziwne, że PZPN i władze Ekstraklasy pozwalają na takie praktyki, ale to nie jest pierwszy przypadek, gdy widzimisię władz klubów decyduje o tym, kto na stadion wejdzie, a kto nie. 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły