Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Zagrał do końca z Legią, a teraz wypadł na kilka tygodni. To dowód zdaniem Fornalika, że czerwona kartka da Kante była słuszna... Ciekawy tok rozumowania

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-03-2020 12:45
Zagrał do końca z Legią, a teraz wypadł na kilka tygodni. To dowód zdaniem Fornalika, że czerwona kartka da Kante była słuszna... Ciekawy tok rozumowania

Legia Warszawa złożyła odwołanie od niesłusznie zdaniem stołecznego klubu czerwonej kartki pokazanej Jose Kante w meczu z Piastem Gliwice. Trener rywali Waldemar Fornalik ma zupełnie inne zdanie i jako dowód, że kara była adekwatna do zagrania podaje to, że jego piłkarz nie zagra przez kilka tygodni. Zapomniał jednak wspomnieć, że Milewski po tej sytuacji z Kante spędził na boisku... ponad 80 minut!

- Wielu wypowiadało się, że nie powinno być czerwonej kartki, bo było to zagranie przypadkowe, z czym ja się zupełnie nie zgadzam. To wejście spowodowało, że Sebastian jest wyłączony z gry na kilka tygodni. Przywołuje się sformułowanie "wejście przypadkowe", ale nasi zawodnicy Bartosz Rymaniak czy Jorge Felix również bez intencji trafili swoich przeciwników, zostali ukarani czerwonymi kartkami. Przepis mówi jasno, że jeżeli jest impet i są wyraźne skutki takich zdarzeń, to nie ma mowy o przypadkowości - powiedział Fornalik na konferencji prasowej przed środowym meczem Pucharu Polski (1/4 finału) z Lechią w Gdańsku.

Fornalik nie wspomniał jednak ani słowem o tym, że Milewski wrócił do gry w meczu z Legią i wytrwał do końcowego gwizdka. Nie widać było, by coś mu dolegało...

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły