Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Martin Sevela, szkoleniowiec Zagłębia Lubin: Chciałbym się mylić, ale myślę, że już jest po sezonie

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-03-2020 10:30
Martin Sevela, szkoleniowiec Zagłębia Lubin: Chciałbym się mylić, ale myślę, że już jest po sezonie

Martin Sevela, szkoleniowiec Zagłębia Lubin w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" stwierdził, że sezon już nie zostanie dokończony.

- Widzę, że pod uwagę brane są różne scenariusze, padają nowe pomysły i z punktu widzenia klubów doskonale to rozumiem. Chodzi przecież o to, żeby rozegrać mecze i otrzymać pieniądze z tytułu transmisji telewizyjnych - powiedział trener.

- Ale kiedy obserwuję, co się dzieje, wydaje mi się, że już jest po sezonie i w tabeli zespoły zostaną na aktualnie zajmowanych miejscach. Teraz powinno się opracować model nowych rozgrywek, na przykład z 18 drużynami i założeniem, że żadna z obecnych drużyn ekstraklasy nie spada do I ligi. Mówię, jak mi się wydaje, chciałbym się mylić, ale myślę, że już jest po sezonie - dodał.

Sevela podkreślił, że zawodnicy trenują w ograniczonych warunkach, tak jakby mieli wrócić do gry. 

- Naturalnie, nie wiadomo, co i kiedy się zmieni. Zaraz po ogłoszeniu decyzji o zawieszeniu rozgrywek przygotowaliśmy się na dwa tygodnie funkcjonowania w nowych warunkach. Zawodnicy dostali rozpiski, jak ćwiczyć w siłowni, ile biegać, jeździć na rowerze, jak dobierać obciążenia - zanaczył szkoleniowiec Zagłębia Lubin.

- Już wiemy, że taki stan się przedłuży i jesteśmy na to przygotowani. Opracowane są nowe plany zajęć indywidualnych. Dopiero kiedy będzie możliwość, wrócimy do ograniczonych treningów, najpierw może w czteroosobowych grupach. Jednak jest to kwestia na później, zależeć będzie od rozwoju sytuacji w kraju i opinii lekarzy - podsumował Martin Sevela.

Źródło: Przegląd Sportowy

TAGI

Inne artykuły