Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Dawid Janczyk: Byłem na testach w Chelsea, poznałem Jose Mourinho. A teraz u mnie wszystko … shit

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-05-2020 10:40
Dawid Janczyk: Byłem na testach w Chelsea, poznałem Jose Mourinho. A teraz u mnie wszystko … shit

Dawid Janczyk na łamach rosyjskiego „Sport Expressu” zdradził, że miał szansę podpisać kontrakt z Chelsea.

Napastnik, który swego czasu był uznawany za ogromny talent, w 2005 roku trafił na testy do Chelsea. Jak wspomina, spotkał się z Jose Mourinho, przy śniadaniu rozmawiał z właścicielem klubu Romanem Abramowiczem. Dlaczego nie doszło zatem do parafowania umowy?

– Wszyscy o mnie wypowiadali się dobrze, Chelsea proponowała mi pozostanie w klubie. Ale w tym czasie, gdy byłem na testach w Londynie doszło do wielkiej tragedii, zmarł papież Jan Paweł II. To mnie zszokowało i uznałem, że muszę wrócić do domu – powiedział Janczyk, cytowany przez „Sport Express”.

Dawid Janczyk, który podczas zimowej przerwy trenował z zespołem MKS-u Ciechanów, w rozmowie z rosyjskim dziennikarzami wspomniał też o swojej obecnej sytuacji życiowej.

– Teraz u mnie wszystko … shit. Mieszkam sam, wkrótce rozwód, a żona żąda ode mnie pół miliona euro. Za co? Nie wiem. W ogóle nic nie wiem. Wiem tylko, że światem zawładnął koronawirus, a ja i bez niego mam masę problemów – podkreślił były zawodnik CSKA Moskwa.

– Trudno mi znaleźć coś w Polsce. Wszyscy myślą, że piję, ale to nieprawda! Nie piję od roku! Tak, piłem kiedyś. Ale teraz nie mogę nawet o tym myśleć, ponieważ wiem, że to ryzykowne – podsumował Dawid Janczyk.

Źródło i fot. https://www.sport-express.ru/

TAGI

Inne artykuły