Lech tym razem nie dał Lechii wyrwać sobie zwycięstwa. Kolejorz nadal na torze po wicemistrzostwo | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Lech tym razem nie dał Lechii wyrwać sobie zwycięstwa. Kolejorz nadal na torze po wicemistrzostwo

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-07-2020 19:32
Lech tym razem nie dał Lechii wyrwać sobie zwycięstwa. Kolejorz nadal na torze po wicemistrzostwo

Lech Poznań nie rezygnuje z walki o wicemistrzostwo Polski. Kolejorz po zaciętym meczu pokonał 3:2 Lechię Gdańsk, z którą w tygodniu po dramatycznej serii rzutów karnych odpadł w półfinale Pucharu Polski!

Dani Ramirez pokazał klasę
Już w 5. minucie Dani Ramirez pokazał po raz kolejny, że jest udanym ruchem transferowym Lecha. Hiszpan sprowadzony z ŁKS przymierzył z rzutu wolnego i pokonał Dusana Kuciaka.

Słabszy dzień Kuciaka
Słowak to najlepszy bramkarz w lidze, sporo mówi się o jego powrocie do Legii Warszawa, ale w niedzielę przy Bułgarskiej Kuciak się nie popisał.

Już przy strzale Ramireza z wolnego zareagował jakoś tak niemrawo i bez wiary, więc piłka wylądowała w siatce. Z kolei w 22. minucie Kuciak zbił tylko piłkę wstrzeloną z wolnego przez Modera i z prezentu skorzystał Robert Gumny, zdobywając swojego 1. gola w sezonie. W 45. minucie Kuciak dostał natomiast strzał w teoretycznie strzeżony róg bramki i było 3:1! W każdej z tych sytuacji Kuciak w formie zachowałby się jednak inaczej...

Lechia walczyła
Gdańszczanie walczyli o dobry wynik i już przy stanie 0:1 wpakowali piłkę do siatki. Problem w tym, że po zagraniu Nalepy piłki dotykał Ze Gomes, który był na spalonym. I dlatego Zwoliński, który ostatecznie wepchnął futbolówkę do siatki, swoje salta z radości po trafieniu zrobił tylko dla zrobienia... Cieszynka okazała się przedwczesna.

W 42. minucie Lechia już mogła się cieszyć. Pietrzak uderzył z woleja sprzed pola karnego, a Haydary wystawił nogę, zmienił tor lotu piłki i ta wylądowała w siatce zaskakując Miłosza Mleczkę. 

Tuż po przerwie Lechia złapała kontakt po raz drugi. Kostewycz stracił piłkę na rzecz Fili i ten zagrał do Zwolińskiego. Napastnik Lechii uderzył, Mleczko odbił piłkę pod nogi Ze Gomesa i ten trafił na 2:3. 

Conrado przesadził...
Lechia próbowała gonić wynik, lecz nie udało się jej wyrównać. W samej końcówce goście grali w osłabieniu, bo wprowadzony na boisko w II połowie Conrado za mocno wypuścił sobie piłkę i ratował się wślizgiem. Wyszedł z tego ostry faul na Moderze i w efekcie całość zakończyła czerwona kartka. 

Lech nie odpuszcza Piastowi
Kolejorz wygrał i na 2 kolejki przed końcem ma tyle samo punktów, co Piast. Między tymi ekipami rozegra się walka o wicemistrzostwo. Już w środę Lech jedzie do Cracovii, a Piast do Szczecina. Z kolei w niedzielę, w zamykającej sezon kolejce, Piast podejmie Cracovię, a Lech Jagiellonię.

Mecz 35. kolejki PKO Ekstraklasy - grupa mistrzowska
LECH POZNAŃ - LECHIA GDAŃSK 3:2
Bramki:
Dani Ramírez 5, Robert Gumny 22, Kamil Jóźwiak 45 - Omran Haydary 42, Zé Gomes 47
Lech: 99. Miłosz Mleczko - 2. Robert Gumny, 37. Ľubomír Šatka, 5. Đorđe Crnomarković, 22. Wołodymyr Kostewycz - 38. Jakub Kamiński, 25. Pedro Tiba (90. 6. Karlo Muhar), 15. Jakub Moder, 14. Dani Ramírez (78. 36. Filip Marchwiński), 7. Kamil Jóźwiak - 11. Timur Żamaletdinow (72. 9. Christian Gytkjaer)
Lechia: 12. Dušan Kuciak - 19. Karol Fila, 25. Michał Nalepa, 23. Mario Maloča, 4. Rafał Pietrzak - 8. Omran Haydary (73. 11. Jaroslav Mihalík), 6. Jarosław Kubicki, 36. Tomasz Makowski, 88. Jakub Kałuziński (65. 7. Maciej Gajos), 17. Zé Gomes (70. 20. Conrado) - 24. Łukasz Zwoliński
Żółte kartki: Šatka, Mleczko - Nalepa.
Czerwona kartka: Conrado (89. minuta, Lechia, za brutalny faul)
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 6432

Futbol.pl

Inne artykuły