Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Wysoka wygrana Rakowa z Podbeskidziem. Trzy rzuty karne i brutalny faul Wilusza

Dodał: Konrad Konieczny
Data dodania: 18-09-2020 19:58
Wysoka wygrana Rakowa z Podbeskidziem. Trzy rzuty karne i brutalny faul Wilusza

W pierwszym piątkowym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy Raków Częstochowa pokonał na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:1 (4:1). Emocji w tym spotkaniu było bardzo dużo.

Pierwszego gola w tym meczu strzelili gospodarze. Wszystko zaczęło się od tego, że uderzenie Kamila Bilińskiego zostało zablokowane. Futbolówka wpadła pod nogi Bartosza Jarocha i prawy obrońca dostarczył ją do Tomasza Nowaka, a ten znakomitym uderzeniem nie dał żadnych szans Jakubowi Szumskiemu. Bramka padła w 13. minucie spotkania.

W 20. minucie sędzia Damian Sylwestrzak podyktował rzut karny dla Rakowa, ponieważ ręką zagrał Kacper Gach. Do piłki podszedł Petr Schwarz i pewnym strzałem pokonał Martina Polačka. Niedługo po tym wynik podwyższył Marcin Cebula po asyście Frana Tudora.

Przed przerwą Sylwestrzak podyktował jeszcze dwa karne dla gości! W 40. minucie drugą bramkę strzelił Schwarz, a w doliczonym czasie gry na listę strzelców wpisał się Vladislavs Gutkovskis. Podopieczni Marka Papszuna w drugiej połowie cały czas atakowali swoich rywali i próbowali podwyższyć jeszcze rezultat, ale ostatecznie wynik się nie zmienił.

Warto dodać, że w 7. minucie w bardzo brutalny sposób obrońca Rakowa, Maciej Wilusz, sfaulował młodzieżowca Maksymiliana Sitka, a przez sędziego został ukarany tylko żołtą kartką. 19-letni piłkarz zgłosił uraz i musiał zejść, a w jego miejsce wszedł Filip Laskowski. Kibice oraz dziennikarze nie zgadzają się z decyzją sędziego i uważają, że zawodnik gości powinien dostać czerwoną kartkę. - Nie no, Wilusz nie urwał chłopakowi nogi, a przecież mógł - skomentował m.in. dziennikarz "Sport.pl" Konrad Ferszter.

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 1:4

Bramki: Tomasz Nowak 13 - Petr Schwarz 21 (k), 40 (k), Marcin Cebula 34, Vladislavs Gutkovskis 45 (k)

Podbeskidzie: 1. Martin Polaček - 25. Bartosz Jaroch, 3. Aleksander Komor, 4. Milan Rundić, 22. Kacper Gach - 50. Maksymilian Sitek (19, 14. Filip Laskowski), 7. Rafał Figiel (57, 10. Desley Ubbink), 19. Michał Rzuchowski, 6. Tomasz Nowak (57, 21. Gergő Kocsis), 8. Karol Danielak (75, 11. Łukasz Sierpina) - 9. Kamil Biliński (74, 95. Marko Roginić)

Raków: 29. Jakub Szumski - 4. Kamil Piątkowski, 2. Tomáš Petrášek, 3. Maciej Wilusz - 7. Fran Tudor (86, 27. Daniel Bartl), 43. David Tijanić (86, 8. Ben Lederman), 17. Petr Schwarz (82, 15. Giánnis Papanikoláou), 10. Igor Sapała, 77. Marcin Cebula (72, 11. Ivi López), 23. Patryk Kun - 21. Vladislavs Gutkovskis (82, 9. Sebastian Musiolik)

Żółte kartki: Jaroch - Wilusz, Petrášek

Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

TAGI

Inne artykuły