Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Wisła z Krakowa rozbita przez Wisłę z Płocka. Dni Artura Skowronka przy Reymonta 22 już policzone? Kibice domagają się zmiany

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-09-2020 22:53
Wisła z Krakowa rozbita przez Wisłę z Płocka. Dni Artura Skowronka przy Reymonta 22 już policzone? Kibice domagają się zmiany

Wisła Płock rozbiła przy Reymonta 22, a więc na wyjeździe, swoją imienniczkę, z Krakowa. Nafciarze zwyciężyli aż 3:0 i wydaje się, że dni Artura Skowronka w Białej Gwieździe są policzone.

Wisła z Krakowa nie wygrała już od 8 spotkań. Blisko była w poprzedniej kolejce, ale w ostatniej minucie straciła gola na 2:2 z Pogonią Szczecin. 

Wydawało się, że przerwanie złej serii uda się Białej Gwieździe w starciu z imienniczką z Płocka. Przy Reymonta 22 wydarzyła się jednak katastrofa. Już w 8. minucie Damian Zbozień wrzucił piłkę z autu, a Alan Uryga, były zawodnik krakowskiego zespołu, uderzył głową i pokonał Mateusza Lisa.

Potem Nafciarze dominowali na boisku. Już w 14. minucie powinno być 2:0, ale Szwoch spudłował z 3 metrów. Biała Gwiazda grała fatalnie, a kibice doskonale to widzieli. Nic dziwnego, że gwizdali i skandowali hasła od "To jest sprawa oczywista, odejść musi już wuefista" dotyczące Artura Skowronka po dobrze znane "Wisła grać, k... mać". 

W 44. minucie było już 2:0 dla gości. Damian Michalski doszedł do piłki zagranej z rzutu rożnego, wygrywając walkę z Maciejem Sadlokiem i głową trafił na 2:0. 

W przerwie trener Skowronek wpuścił Savicia i Błaszczykowskiego, Wisła Kraków przejęła inicjatywę, ale nie zdołała zadać ciosu. Udało się to natomiast ekipie z Płocka. W 72. minucie Sadlok zablokował strzał Damian Kocyły po kontrze, ale piłka trafiła do Patryka Tuszyńskiego, a ten dośrodkował jeszcze do Damiana Rasaka, który "nożycami" pokonał Lisa i ustalił wynik spotkania.  

Szansę na zmianę wyniku miał mieć jeszcze w 89. minucie Błaszczykowski, ale sędzia Daniel Stefański zmienił jednak decyzję i wycofał się z podyktowania rzutu karnego dla gospodarzy. 

Mecz 4. kolejki PKO Ekstraklasy
WISŁA KRAKÓW - WISŁA PŁOCK 0:3
Bramki:
Alan Uryga 8, Damian Michalski 43, Damian Rasak 71
Wisła K.: 1. Mateusz Lis - 43. Dawid Szot, 2. Rafał Janicki, 3. Adi Mehremić (46. 16. Jakub Błaszczykowski), 4. Maciej Sadlok - 40. Yaw Yeboah (79, 44. Aleksander Buksa), 10. Gieorgij Żukow, 6. Vullnet Basha (77. 21. Nikola Kuveljić), 18. Chuca (46. 77. Stefan Savić), 33. Dawid Abramowicz - 15. Jean Carlos Silva (77. 11. Fatos Bećiraj)
Wisła P.: 1. Krzysztof Kamiński - 33. Damian Zbozień, 2. Damian Michalski, 94. Dušan Lagator, 18. Alan Uryga, 24. Ángel García - 9. Dawid Kocyła (72. 11. Piotr Pyrdoł), 23. Filip Lesniak, 6. Damian Rasak (90. 28. Maciej Ambrosiewicz), 14. Mateusz Szwoch (72. 27. Torgil Gjertsen) - 8. Patryk Tuszyński (76. 26. Cillian Sheridan)
Żółte kartki: Basha, Szot - Rasak
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Wisła Płock ma na koncie 5 punktów po 4 meczach, a Wisła Kraków wywalczyła tylko 2 oczka. W 5. kolejce Wisła Płock podejmie Wartę Poznań, a Wisła Kraków zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.

Futbol.pl

Inne artykuły