Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Legia nadal bez błysku, ale w debiucie Czesława Michniewicza wyeliminowała Dritę i zagra o fazę grupową Ligi Europy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 24-09-2020 22:22
Legia nadal bez błysku, ale w debiucie Czesława Michniewicza wyeliminowała Dritę i zagra o fazę grupową Ligi Europy

Legia Warszawa w debiucie Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej pokonał Dritę Gnjilane z Kosowa w III rundzie eliminacji Ligi Europy. W ostatniej fazie kwalifikacji Wojskowi zagrają u siebie z Karabachem Agdam.

Michniewicz nie miał wiele czasu, by pozbierać Legię, która od kilku miesięcy rozczarowuje, chociaż po drodze zdobyła siłą rozpędu mistrzostwo pod wodzą Aleksandara Vukovicia. 

Kilka treningów przed Dritą nie pozwoliło jeszcze Michniewiczowi odcisnąć swojego śladu na Legii, ale trener pokombinował lekko ze składem. Od 1. minuty zagrał na prawej obronie Josip Juranović, a w drugiej linii zabrakło Martinsa, Gwilii i Antolicia, a zagrali Slisz i przesunięty z obrony Michał Karbownik.

Ten ostatni ma jednak zostać w Legii na dłużej, bo po przyjściu Michniewicza nie będzie już grał na lewej obronie, lecz w środku pomocy, który jest jego nominalnym miejscem na boisku i to właśnie w roli gracza na pozycji numer 8 "Karbo" ma robić karierę.

Póki co przeciwko rywalowi z Kosowa młody piłkarz nie zaimponował, podobnie jak i cała Legia, chociaż w I połowie Wojskowi nie zagrali źle. W 24. minucie po centrze Mladenovicia piłkę głową posłał do siatki Wszołek, a w 43. minucie znowu asystował Mladenović i na 2:0 podwyższył Tomas Pekhart.

W II połowie Legia nie zachwycała. Jeśli ktoś spodziewał się, że Legia uczyni zwycięstwo bardziej okazałym, rozczarował się. Mistrzowie Polski niby prowadzili grę, ale pozwolili nawet gościom na jedną czy dwie groźniejsze sytuacje pod bramką Artura Boruca. Ostatecznie skończyło się to wszystko wynikiem 2:0 i nadal bólem głowy Michniewicza, bo pracy przed nim przy Łazienkowskiej, by Legia grała lepiej, jeszcze dużo.

W IV rundzie Legia zagra 1 października u siebie z Karabachem Agdam. Zwycięzca weźmie przepustkę do fazy grupowej Ligi Europy.

Mecz III rundy eliminacji Ligi Europy
LEGIA WARSZAWA - DRITA GNJILANE 2:0
Bramki:
Paweł Wszołek 24, Tomáš Pekhart 43
Legia: 1. Artur Boruc - 2. Josip Juranović, 4. Mateusz Wieteska, 55. Artur Jędrzejczyk, 25. Filip Mladenović - 22. Paweł Wszołek, 99. Bartosz Slisz, 14. Michał Karbownik, 82. Luquinhas (67. 67. Bartosz Kapustka), 11. Joel Valencia (63. 8. Walerian Gwilia) - 9. Tomáš Pekhart (71. 20. José Kanté)
Drita: 1. Faton Maloku - 77. Vladica Brdarovski (66. 20. Erjon Vuçaj), 4. Fidan Gërbeshi, 6. Ardian Cuculi, 18. Ilir Blakçori - 10. Xhevdet Shabani, 7. Hamdi Namani, 25. Bujar Shabani, 17. Almir Ajzeraj (74. 97. Festim Alidema) - 27. Astrit Fazliu, 24. Kastriot Rexha (56. 22. Betim Haxhimusa)
Żółte kartki: Wieteska, Wszołek - Namani
Sędziował: Halis Özkahya (Turcja)

Futbol.pl

Inne artykuły