Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Klęska Bayernu tuż po zdobyciu Superpucharu! Lewandowski nie uratował wyniku jako zmiennik

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-09-2020 17:17
Klęska Bayernu tuż po zdobyciu Superpucharu! Lewandowski nie uratował wyniku jako zmiennik

Bayern Monachium doznał klęski, bo tak należy to traktować, w spotkaniu z TSG 1899 Hoffenheim. Gdy Robert Lewandowski wchodził z ławki rezerwowych, było 2:1 dla Wieśniaków, a skończyło się wynikiem 4:1.

Bayern rozgrywał jeszcze niedawno bardzo dobre mecze, wygrywając m.in. z Olympique Lyon 3:0 w półfinale Ligi Mistrzów, 1:0 z PSG w finale LM czy 8:0 z Schalke na inaugurację sezonu w Bundeslidze. W tygodniu pokonał jeszcze 2:1 po dogrywce Sevilla FC i zdobył Superpuchar Europy. 

W meczu z Hoffenheim trener wymyślił, że zostawi na ławce rezerwowych Roberta Lewandowskiego, dla którego w lidze to pierwszy mecz nie od 1. minuty na boisku od starcia z FC Augsburg w 2018 roku. Bayern bez Polaka i Leona Goretzki prezentował się jednak w ofensywie mizernie. Bohaterowie z Budapesztu z czwartku byli wyraźnie zmęczeni, a gospodarz przygotowali dobrą taktykę. 

Od początku ekipa miejscowych krótko kryła i nastawiła się na kontry. Defensywę FCB niepokoili głównie Andrej Kramarić i Munas Dabbur. Prowadzenie Hoffenhiem dał w 16. minucie Bicakcić, który strzałem głową zaskoczył Manuela Neuera. Już w 24. minucie było 2:0 po Bayern nadział się na kontrę, a Dabbur lobem pokonał Neuera.

Co prawda w 36. minucie Joshua Kimmich zdobył strzałem z dystansu gola kontaktowego, ale na więcej Bayern nie było stać w tym meczu. I to mimo tego, że w 57. minucie na boisko weszli Lewandowski oraz Goretzka. Już przy ich obecności na murawie Hoffenheim strzeliło kolejne gole - Kramarić w 77. minucie cieszył się z trafienia na 3:1, a w 90. minucie z karnego ustalił wynik spotkania na 4:1. Bayern pod wodzą Flicka jeszcze nie stracił tylu goli, nie wygrał po raz pierwszy od 9 lutego i zszedł z boiska pokonany po raz pierwszy od 7 grudnia.

Futbol.pl

Inne artykuły