Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Skandal w poznańskiej komendzie policji. Koszulka Legii Warszawa użyta jako... wycieraczka

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-10-2020 8:23
Skandal w poznańskiej komendzie policji. Koszulka Legii Warszawa użyta jako... wycieraczka

Jak się okazuje, kretynów nie brakuje nigdzie. Nawet w policji, a niektóre żarty to pikuś przy tym, co wymyślili sobie poznańscy funkcjonariusze. W jednej z komend w stolicy Wielkopolski policjanci użyli koszulki Legii Warszawa jako wycieraczki.

Sprawę nagłośnił serwis polsatnews.pl. Według relacji zielony trykot Legii Warszawa, ale nie koszulka meczowa, leżał na podłodze w komendzie przy ul. Szylinga 2.

Zdjęcie koszulki zostało zrobione przez jednego z policjantów. Potem trafiło do mediów i wywołało burzę. Kibice Lecha Poznań w większości bili brawo i uważali, że koszulka znalazła właściwe przeznaczenie, ale już z Warszawy słychać, słuszne w naszej ocenie, głosy oburzenia.

Podobny pogląd mają przełożeni funkcjonariuszy z komendy przy Szylinga 2. Postanowili bowiem przyjrzeć się sprawie. - Policjant jest urzędnikiem, dla którego nie powinny mieć znaczenia barwy klubowe, przynależność polityczna czy jakiekolwiek poglądy wyznawane przez drugą osobę - skomentował w rozmowie z Polsat News Mariusz Sokołowski, były policjant i rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Koszulka leżała przed drzwiami do wydziału, który odpowiada m.in za bezpieczeństwo w czasie meczów.

- Wśród policjantów którzy zabezpieczają imprezy sportowe na pewno są też tacy, którzy nie potrafią powstrzymać swoich emocji. Dowodzący powinni niwelować emocje policjantów, którzy sympatyzują z określoną grupą kibiców - ocenił Andrzej Mroczek z Collegium Civitas, były policjant.

Nie wiadomo, jak cała sprawa się zakończy, ale na pewno pozostawia niesmak i pokazuje, że policjanci w starciach z kibicami nie zawsze muszą być bez winy, skoro potrafią zachować się tak idiotycznie jak z tą koszulką, gdy nie ma presji, nerwów i stresu.

Oto i "bohaterka" całego zamieszania:

Futbol.pl

Inne artykuły