Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Legia w zwolnionym tempie goniła za trzema punktami na Pogoni... Skończyło się remisem

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 24-10-2020 21:27
Legia w zwolnionym tempie goniła za trzema punktami na Pogoni... Skończyło się remisem

Legia Warszawa przegrała trzy ostatnie mecze z Pogonią Szczecin i w końcu przerwała tę serię. To jednak niewielki plus sobotniego spotkania. Wojskowi, którzy wychodzą z kryzysu, zaprezentowali się nieźle w I połowie, w II połowie mieli też swoje okazje, by zdobyć rozstrzygającą bramkę, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem. 

Legia w ostatnich dwóch meczach u siebie pokonała Zagłębie Lubin i Śląsk Wrocław. W ciągu tygodnia zagrała dwa mecze i z Pogonią ekipa Czesława Michniewicza miała prawo do lekkiego zmęczenia. Tym bardziej, że boisko w Szczecinie nie było łatwe. 

Wojskowi wyszli na mecz bez Luquinhasa, ale z Tomasem Pekhartem. Drugi uporał się na tyle z problemami zdrowotnymi, że mógł zagrać, pierwszy niestety nie. Zastąpił go Joel Valencia, ale najlepszy piłkarz Ekstraklasy w sezonie 2018-2019 jest cieniem siebie samego. Słabo spisuje się też Paweł Wszołek, więc Legia na skrzydłach nie wyglądała dobrze. 

Pekhart spędził na murawie 90 minut i po raz kolejny mógł zostać bohaterem Legii. W 20. minucie przegrał jednak pojedynek z Dante Stipicą, a w 56. minucie w jeszcze lepszej sytuacji także nie pokonał bramkarza Pogoni, który jakimś cudem zmienił ręką tor lotu piłki.

Legia miała jeszcze jakieś swoje okazje, ale nie na tyle dużo i na tyle dobre, by zostawić wrażenie, że bezdyskusyjnie zasłużyła na wygraną. Nie da się jednak ukryć, że Pogoń była słabsza i winą Legii jest to, że nie umiała tego wykorzystać. Zdobyła jednak punkt na wyjeździe i może ostatecznie okazać się, że nie jest to taki zły łup. Z kolei Pogoń gościła pod bramką Boruca rzadko, a gdy Michał Kucharczyk strzelił nawet do siatki, to i tak był na spalonym...

W tabeli Legia ma na koncie 13 punktów w 7 meczach i zaległy mecz z Wartą Poznań przed sobą (2 listopada). Pogoń ma 11 oczek w 6 spotkaniach i już 30 października powalczy u siebie w zaległym meczu z Jagiellonią Białystok.

Mecz 8. kolejki PKO Ekstraklasy
POGOŃ SZCZECIN - LEGIA WARSZAWA 0:0
Pogoń:
1. Dante Stipica - 22. David Stec, 13. Kóstas Triantafyllópoulos, 23. Benedikt Zech, 15. Hubert Matynia - 27. Sebastian Kowalczyk (90. 28. Tomás Podstawski), 61. Kacper Smoliński (75. 16. Santeri Hostikka), 8. Damian Dąbrowski, 20. Alexander Gorgon (69. 64. Kacper Kozłowski), 18. Michał Kucharczyk (69. 14. Kamil Drygas) - 10. Luka Zahovič (75. 19. Adrian Benedyczak).
Legia: 1. Artur Boruc - 2. Josip Juranović, 5. Igor Lewczuk, 55. Artur Jędrzejczyk, 25. Filip Mladenović - 22. Paweł Wszołek, 8. Walerian Gwilia, 99. Bartosz Slisz, 14. Michał Karbownik (70. 7. Domagoj Antolić), 11. Joel Valencia (64. 39. Maciej Rosołek) - 9. Tomáš Pekhart
Żółte kartki: Lewczuk, Mladenović, Rosołek
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)

Futbol.pl

Inne artykuły