Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Fatalna passa Wisły Płock trwa. Nafciarzom brakuje gazu... Pech kapiitana i koniec pięknej serii

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-11-2020 20:19
Fatalna passa Wisły Płock trwa. Nafciarzom brakuje gazu... Pech kapiitana i koniec pięknej serii

Wisła Płock notuje fatalną serię w ostatnim czasie. Nafciarze znowu zawiedli. Tym razem przegrali u siebie z Cracovią.

Ekipa Radosława Sobolewskiego na zwycięstwo czeka od 18 października. Wówczas pokonała 1:0 Śląsk Wrocław. Potem był remis z Piastem Gliwice, porażka karnymi z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski oraz klęska 2:5 z Jagiellonią w Białymstoku.

W Płocku liczyli, że przełamanie przyjdzie z Cracovią, ale nic takiego się nie wydarzyło. Wisła przegrała 0:1. Jedynego gola spotkania strzelił w 12. minucie Florian Loshaj. Wykorzystał podanie Michala Siplaka i pokonał Krzysztofa Kamińskiego.

Wisła najpierw straciła gola, a potem kapitana. W 26. minucie doszło do groźnie wyglądającego zderzenia głowami Rapy i Alana Urygi. Ten drugi szybko się pozbierał. Może za szybko, bo po 7 minutach opuścił murawę zamroczony. Jego licznik kolejnych występów od 1. do 90. minuty zatrzymał się na 60.

W II połowie działo się nadal niewiele pod bramkami. Najbliżej gola był w końcu Cracovia, ale piłka po uderzeniu Milana Dimuna po kontrze trafiła w słupek. 

Wisła kończyła mecz w osłabieniu ze względu na kontuzję Airama Cabrery, gdy już nie było zmian, a Cracovia dlatego, że Matej Rodin dostał w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę za powstrzymanie wychodzącego na czystą pozycję Merebaszwiliego. Z wolnego nieźle uderzył jeszcze Mateusz Szwoch, ale Karol Niemczycki świetnie interweniował i Cracovia wygrała 1:0.

W tabeli Wisła jest na 13. miejscu z 9 oczkami, ale musi oglądać się, co zrobią rywale. Z kolei Cracovia awansowała na 10. pozycję. W następnej kolejce Pasy powalczą w derbach z Wisłą, a płocczanie podejmą Pogoń Szczecin.

Mecz 11. kolejki PKO Ekstraklasy
WISŁA PŁOCK - CRACOVIA 0:1
Bramka:
Florian Loshaj 12
Wisła: 1. Krzysztof Kamiński - 33. Damian Zbozień, 25. Jakub Rzeźniczak, 18. Alan Uryga (38. 3. Milan Obradović), 7. Piotr Tomasik - 27. Torgil Gjertsen (60. 19. Airam Cabrera), 94. Dušan Lagator, 6. Damian Rasak (71. 14. Mateusz Szwoch), 23. Filip Lesniak, 10. Giorgi Merebaszwili - 37. Mateusz Lewandowski (60. 9. Dawid Kocyła)
Cracovia: 23. Karol Niemczycki - 2. Cornel Râpă, 44. Dawid Szymonowicz, 88. Matej Rodin, 3. Michal Sipľak - 14. Ivan Fiolić (64. 99. Tomáš Vestenický), 19. Damir Sadiković, 22. Florian Loshaj (72. 8. Milan Dimun), 10. Pelle van Amersfoort, 4. Sergiu Hanca (64. 21. Thiago) - 7. Rivaldinho (73. 26. Filip Piszczek)
Żółte kartki: Rzeźniczak, Zbozień, Obradović - Sipľak, Piszczek
Czerwona kartka: Matej Rodin (90. minuta, Cracovia, za faul taktyczny)
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Futbol.pl

Inne artykuły