Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Raków nie mógł przejść Warty. Ostatecznie jednak wygrał po rzucie karnym w 90. minucie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 29-11-2020 16:48
Raków nie mógł przejść Warty. Ostatecznie jednak wygrał po rzucie karnym w 90. minucie

Warta Poznań nie oddała celnego strzału w meczu z Rakowem, ale dzielnie trzymała się w obronie, wybijała gospodarzy z rytmu, miała trochę szczęścia - dwa nieuznane gole, zmarnowała swoje okazje i ostatecznie przegrała. Po rzucie karnym z 90. minuty!

Raków dobrze zaczął spotkanie i już w 3. minucie Tijanić trafił na 1:0. Gol nie został jednak uznany, bo sędzia odgwizdał faul. Gospodarze nawet specjalnie nie protestowali, ale na pewno potraktowali to jako dobry prognostyk na dalszą część spotkania. 

Raków lekko przeważał w dalszej części spotkania i poza sytuacją Grzesika, któremu w 19. minucie piłkę wybił w ostatniej chwili, nie miał powodów do niepokoju. 

Gospodarze szukali swoich okazji i w 28. minucie wpakowali piłkę do siatki. Trafił Oskara Zawada, ale sędzia Daniel Stefański sprawdził jeszcze wszystko w systemie VAR i odgwizdał spalonego. Wynik początkowy się więc nie zmienił. Potem w kapitalnej sytuacji sam na sam z Danielem Bielicą przestrzelił Ivi Lopez i do przerwy było 0:0.

Po zmianie stron powinna prowadzić Warta. W 50. minucie po rzucie rożnym piłka spadła pod nogi Ivanova, ale obrońca gości nie trafił w nią czysto, będąc 5 metrów od bramki! Fatalnie przestrzelił też 10 minut później pod bramką Kun. 

Gdy zanosiło się na to, że wszystko zakończy się remisem 0:0, faul w polu karnym, popychając Frana Tudora, popełnił Spychała. Sędzia Stefański nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Gutkovskis i pewnym strzałem dał Rakowowi wygraną. A Spychała...

Raków wygrał po dwóch meczach zremisowanych z rzędu i w tabeli ma 24 punkty, a więc o dwa więcej niż liderująca przed kolejką Legia Warszawa, która zagra jeszcze w niedzielę u siebie z Piastem Gliwice. Warta wywalczyła w tym sezonie 13 oczek i plasuje się na 9. lokacie. Beniaminek przed wizytą w Bełchatowie wygrał 3 wyjazdowe spotkania, ale punkt z Rakowem też mógłby traktować w kategoriach sukcesu. Było blisko, ale przez faul w polu karnym się nie udało.

W następnej kolejce Warta zagra w Białymstoku z Jagiellonią, a do końca roku zmierzy się jeszcze z Pogonią Szczecin u siebie w Grodzisku Wielkopolski oraz ze Śląskiem Wrocław na wyjeździe. Z kolei Raków czekają: także wizyta u Śląska, meczu u siebie z Jagiellonią oraz wyjazd do Gliwice na mecz z Piastem.

Mecz 11. kolejki PKO Ekstraklasy
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - WARTA POZNAŃ 1:0
Bramka:
Gutkovskis 90 k.
Raków: 29. Jakub Szumski - 4. Kamil Piątkowski, 6. Andrzej Niewulis, 17. Petr Schwarz - 27. Daniel Bartl (46. 7. Fran Tudor), 20. Marko Poletanović (54. 10. Igor Sapała), 43. David Tijanić, 77. Marcin Cebula (73. 14. Daniel Szelągowski), 11. Ivi López, 23. Patryk Kun (83. 13. Piotr Malinowski) - 9. Oskar Zawada (54. 21. Vladislavs Gutkovskis)
Warta: 33. Daniel Bielica - 13. Jakub Kuzdra, 5. Bartosz Kieliba, 4. Robert Ivanov, 3. Jakub Kiełb - 2. Jan Grzesik, 6. Łukasz Trałka, 10. Adrian Laskowski, 17. Mateusz Czyżycki, 17. Mateusz Czyżycki, 11. Michał Jakóbowski (67. 23. Mateusz Spychała) - 9. Mateusz Kuzimski
Żółte kartki: Cebula, Szelągowski - Laskowski, Spychała, Ivanov
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Futbol.pl

Inne artykuły