Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Thomas Tuchel już wie, kogo chce w pierwszej kolejności w Chelsea. Będzie drogo, będzie trudno, ale warto!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-01-2021 14:28
Thomas Tuchel już wie, kogo chce w pierwszej kolejności w Chelsea. Będzie drogo, będzie trudno, ale warto!

Chelsea poczyniła latem wielkie zakupy, sprowadzając m.in.  Kaia Havertza, Timo Wernera, Hakima Ziyecha oraz Bena Chilwella, ale po zmianie trenera z Franka Lamparda na Thomasa Tuchela właściciel londyńskiego klubu Roman Abramowicz znowu będzie musiał sypnąć kasą.

Angielskie media już informują, że Tuchel latem będzie potrzebował ogromnych środków na transfery. Zamierza bowiem sięgać na najwyższą półkę z piłkarzami i wyciągnąć kilku zawodników o bezdyskusyjnej klasie.

Zdaniem Tuchela kadra Chelsea wymaga wzmocnień, chociaż oczywiście Niemiec nie ma podstaw do wielkiego narzeka. Są wymienieni na wstępie nowi piłkarze, są utalentowani Mason Mount, Reece James i Tammy Abraham, ale Tuchel chce jeszcze więcej jakości.

Tę w ataku ma dać oczywiście Erling Haaland. Rewelacyjny snajper z Borussii Dortmund, wcześniej szalejący pod bramkami rywali w barwach RB Salzburg, znajduje się na celowniku wielu wielkich klubów. Chrapkę na Haalanda ma m.in. Real Madryt, mówi się też o Manchesterze United. 

Tuchel wierzy jednak, że jest w stanie przekonać szefów Borussii Dortmund i samego piłkarza do transferu na Stamford Bride. Abramowicz za młodego Norwega musiałby zapłacić pewnie około 100 mln euro. Czy warto? 20-latek ma na koncie 6 goli w 7 meczach w seniorskiej reprezentacji Norwegii, 27 bramek w 28 meczach Bundesligi, 37 w 37 meczach w Borussii Dortmund i 29 w 27 spotkaniach w Reb Bull Salzburg. Czy warto? Odpowiedź wydaje się jasna. Czy się uda? Tu może być trudniej, bo pierwszą kwestią jest ogromna kwota transferu, drugą spora konkurencja, a trzecią ważny do połowy 2024 roku kontrakt piłkarza z BVB.

Futbol.pl, fot Chelsea

Inne artykuły