Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Dramat Krystiana Bielika. Wrzask, łzy, nosze i koniec (oby nie!!) marzeń o mistrzostwach Europy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 30-01-2021 17:51
Dramat Krystiana Bielika. Wrzask, łzy, nosze i koniec (oby nie!!) marzeń o mistrzostwach Europy

Krystian Bielik ze łzami w oczach i na noszach opuścił boisko podczas meczu Derby County z Bristol City. To koniec marzeń o wyjeździe na Euro 2020?

Krystian Bielik przez większość 2020 roku wraca do pełnej sprawności po zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie. Wyjazd na ME miał mieć z głowy, ale koronawirus postawił świat na głowie i turniej przesunięto o rok. Wydawało się, że Bielik zdąży wrócić do formy, a nawet umocni swoją pozycję w pierwszej jedenastce reprezentacji Polski.

Teraz niestety wygląda na to, że na turniej jednak nie pojedzie. Do gry wrócił w Derby County w listopadzie. W grudniu już na stałe zameldował się w składzie Baranów i zaczynał być liderem zespołu prowadzonego aktualnie przez Wayne'a Rooney'a. Bielik wysyłał jasne sygnały, że selekcjoner może na niego liczyć - wtedy jeszcze Jerzy Brzęczek.

Na Bielika na pewno postawiłby też Paulo Sousa, nowy opiekun kadry narodowej. "Postawiłby", bo szybko do kadry pomocnika powołać nie będzie mógł. W 35. minucie meczu z Bristol City znowu coś stało się w prawe kolano piłkarza. Głośny krzyk, łzy w oczach, nosze... Nie wygląda to optymistycznie i raczej nie ma co spodziewać się, że nic poważnego się nie stało. 

Niestety z przykrością obstawiamy kolejne kilkumiesięczne pauzowanie, ale skoro nie jesteśmy lekarzami, to wierzymy, że ta diagnoza będzie chybiona jak niektóre strzały w Ekstraklasie.

Derby County wygrali mecz z Bristol City 1:0. Kamil Jóźwiak zagrał do 87. minuty. Barany odniosły trzecie zwycięstwo z rzędu i oddalają się od strefy spadkowej, chociaż ich przewaga nad ekipami z 22. i 23. lokaty nie jest jeszcze bardzo bezpieczna. 

Futbol.pl

Inne artykuły