Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Bandyckie wejście z zimną krwią zrównane z lekkim kopniakiem w afekcie. Dziwna lekcja sprawiedliwości...

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-02-2021 13:51
Bandyckie wejście z zimną krwią zrównane z lekkim kopniakiem w afekcie. Dziwna lekcja sprawiedliwości...

Djordje Crnomarković bandyckim wejściem i faulem obliczonym na otrzymanie żółtej kartki pozwalającej wyczyścić sobie konto akurat w meczu, w którym nie można zagrać, spowodował kontuzję Piotra Pyrdoła - 3 mecze zawieszenia. Tomas Pekhart dotknął nogami pleców/pośladków Macieja Dąbrowskiego, być może lekko go kopiąc, może nawet z lekką irytacją i złością po wcześniejszym faulu - 3 mecze zawieszenia. Nijak nie da się tych sytuacji zrównać, ale działaczom się udało... Dla napastnika Legii Warszaw to koniec gry w tej edycji Pucharu Polski, chyba że efekt przyniesie odwołanie. 

- Jestem bardzo zawiedziony tym, co się stało. Tomas Pekhart to bardzo porządny facet na boisku i poza nim. Rozmawiałem z nim i mówił, że to jego pierwsza czerwona kartka w karierze. Okoliczności były takie, że można było tę kartkę pokazać, bo impet uderzenia był duży, ale nie tak duży, by Maciek Dąbrowski zemdlał. Takie rzeczy jednak się dzieją w piłce. Żałuję, że tak się stało. Czy będziemy się odwoływać? Nie wiem - analizowaliśmy zapis wideo i przepisy mówią jasno: takie uderzenie może być karane czerwoną kartką - ocenił podczas piątkowej konferencji prasowej trener Legii, Czesław Michniewicz.

Czerwona kartka Pekhartowi się należała. Do takich zachowań dopuszczać nie można. Ale zrównywanie wejścia Crnomarkovicia i zachowania Pekharta poprzez wlepienie takiej samej dyskwalifikacji... Ktoś z kimś musiał chyba pozamieniać się na rozumy i okazało się, że w zamian za swój nie dostał nic...

 

 

Futbol.pl

Inne artykuły