Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Funkcjonariusze CBA po raz kolejny weszli do siedziby PZPN. Wiadomo, o co chodzi

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 05-03-2021 8:17
Funkcjonariusze CBA po raz kolejny weszli do siedziby PZPN. Wiadomo, o co chodzi

W piątek rano w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej po raz kolejny pojawili się funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego - informuje serwis Sportowefakty.wp.pl. Ma to związek z kontynuacją działań w związku z aferą melioracyjną. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Krajowa w Szczecinie.

Piątek rano nie był spokojny dla wielu osób. Funkcjonariusze CBA zapukali do drzwi mieszkań i organizacji na terenie województw Małopolskiego, Śląskiego, Podkarpackiego oraz Mazowieckiego.

"Czynności są wynikiem przeszukań przeprowadzonych przez funkcjonariuszy CBA we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas zabezpieczono obszerną dokumentację między innymi w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery melioracyjnej. Analiza zgromadzonej dokumentacji pozwoliła na zidentyfikowanie nowych wątków związanych z potencjalnym przywłaszczaniem części środków z umów sponsorskich." - czytamy w komunikacie.

Cała sprawa ma związek z jednym z wątków afery melioracyjnej. Głównym podejrzanym jest w niej Stanisław Gawłowski, były sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej. W sprawę zamieszany jest także Łukasz B. To były sędzia piłkarski, syn Jana, wieloletniego wiceprezesa PZPN i prezesa Zachodniopomorskiego ZPN, posła na Sejm V kadencji (2005-2007) z ramienia Samoobrony. Młodszy z panów B. założył swego czasu i działał w fundacji All Sports Promotion, która w latach 2011-2013 reprezentowała koszykarski AZS Koszalin i podpisywała umowy na świadczenie usług reklamowych z Zakładami Chemicznymi Police. Część środków nie trafiła jednak do AZS-u Koszalin. Śledczy ustalili, że klub otrzymał jedynie 600 tys. z 2,5 mln zł, jakie miały do niego trafić. Łukasz B. jest oskarżony o wyłudzenie 2 mln złotych.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły